Getty Images

W środowe popołudnie na konferencji prasowej przed czwartkowym meczem Manchesteru United z AZ Alkmaar w ramach rozgrywek Ligi Europy pojawił się Ole Gunnar Solskjaer w towarzystwie Juana Maty. Szczegóły dotyczące tego spotkania z dziennikarzami znajdziecie poniżej.

KONFERENCJA PRASOWA OLE GUNNARA SOLSKJAERA I JUANA MATY PRZED MECZEM Z AZ ALKMAAR

Ole, Paul Pogba nie przyleciał z wami do Holandii. Czy to z powodu kolejnego problemy z jego kostką?

Solskjaer: – W przypadku Paula [Pogby], po konsultacji ze specjalistą, podjęliśmy decyzję, żeby odpoczął od gry i skupił się na wyleczeniu w pełni swojej kostki. Zresztą prawdopodobnie jakby był dostępny to i tak nie ryzykowałbym jego zdrowia w meczu, który rozegrany zostanie na sztucznej murawie. Potrzebuje trochę odpocząć.

Czy przyglądałeś się już murawie? Macie jakieś obawy z tym związane [mecz zostanie rozegrany na Cars Jeans Stadion w Den Haag, który dysponuje sztuczną murawą – wyj. red.]?

Solskjaer: – Cóż, jestem zaskoczony, że wybrali grę na tym boisku. Oczywiście jestem przyzwyczajony do sztucznych nawierzchni, z uwagi na to, że jest ich sporo w Norwegii, ale te boisko nie należy do najlepszych, jakie widziałem. W zasadzie to jedno z najgorszych tego typu boisk. Dawno takiego nie widziałem. W Norwegii mamy w tej kwestii określone standardy, są nowocześniejsze i zazwyczaj je wymieniamy po jakimś czasie. Przy czym nie mam na myśli tego, że to boisko jest w jakiś sposób niebezpieczne dla piłkarzy. Jest bezpieczne, po prostu nie należy do najnowszych.

Jaki jest więc problem z tym boiskiem?

Solskjaer: – Trawa jest przydeptana. Wygląda mniej więcej jak dywan. Nie spodziewam się, aby ją podnieśli do czasu meczu. Trzeba wykonać sporo pracy, aby sprawić, żeby trawa na takiej murawie się podniosła i była bardziej sprężysta. Murawa wygląda jakby była często wykorzystywana. Jeżeli chodzi o stan moich kolan, to nie przepadam za sztuczną nawierzchnią. Jednak jeżeli chodzi o tych młodych chłopców, to sobie z tym poradzą.

Jesteś zaskoczony faktem, że w Holandii kluby grają na sztucznych murawach?

Solskjaer: – Jestem zaskoczony, że biorąc pod uwagę klimat, w jakim położony jest ten kraj, musicie używać sztucznych nawierzchni na boiskach. To dobre rozwiązanie, gdy mieszka się bliżej bieguna północnego. Mniej więcej tak jak jest u nas w Norwegii. Podczas rozgrywek ligowych nie jesteśmy w stanie w marcu, listopadzie czy grudniu grać na normalnej trawie. Jednak sytuacją tutaj jestem zaskoczony.

Uważasz, że UEFA powinna zakazać gry na tego typu boiskach?

Solskjaer: – Cóż, nie można tego zrobić, ponieważ nie można zmusić norweskich klubów do tego, aby miały na swoich boiskach naturalną trawę, więc nie wydaje mi się to możliwe. Jednak gdybym prowadził klub tutaj, w tym kraju, to nie wybrałbym gry na sztucznej murawie, gdybym miał możliwość stosowania naturalnej trawy.

Czy twoi koledzy z AZ Alkmaar złożyli ci już przeprosiny za to, że musicie grać na tym boisku?

Solskjaer: – [Śmiech] Nie, jest jak jest. Warunki są takie same dla obu drużyn. Po prostu tak jak rozmawialiśmy ze sobą [z Juanem Matą – wyj. red.] w samochodzie, jadąc tutaj, na takich nawierzchniach trzeba grać w nieco odmiennym stylu. Są takie fragmenty gry, które będą trudne. Z mojego doświadczenia wiem, że na pewno jest mniej wślizgów, dlatego też w Norwegii nie ma już zbyt wielu zawodników dobrze grających wślizgiem. Ma się też nieco bardziej leniwe podejście, ponieważ wie się, że podanie i tak dojdzie do adresata. Na takiej murawie w zasadzie niemożliwym jest wykonanie złego podania. Zresztą nie możemy narzekać na zły stan boiska. Jestem jednym z pierwszych, który w naszym kraju wychował się na sztucznych murawach. Jestem do nich przyzwyczajony.

Ole, mówiłeś w poniedziałek, że bardziej przejmujesz się jakością występów drużyny niż samymi wynikami. Według ciebie jak dużo czasu jeszcze zajmie wam, aby rezultaty zaczęły dorównywać waszym występom?

Solskjaer: – Cóż, skupiamy się obecnie na tym meczu. To dla nas ogromnie ważny mecz w tej grupie. Uważam, że nasi rywale zaczęli dobrze te rozgrywki, uzyskując remis na wyjeździe z Partizanem i grając przy tym w dziesiątkę. Taki remis w Belgradzie uważam za dobry rezultat. Dlatego też to dla nas ważny mecz i ważnym jest, abyśmy osiągnęli w nim dobry rezultat, ponieważ aktualnie rywalizujemy w tych rozgrywkach.

Juan, jesteś w tej drużynie już od dłuższego czasu. Wiadomość od władz klubu brzmiała niedawno, że Ole potrzebuje czasu na przebudowę tego zespołu. Jako piłkarz, jak trudnym jest dla ciebie przestawić się na to, biorąc pod uwagę fakt, że w Manchesterze United zawsze liczył się sukces?

Mata: – Uważam, że gdy władze klubu przekazywały, że potrzebujemy czasu, co też mówił nasz menedżer, wewnątrz nas, piłkarzy pojawiła się wiara i nadzieja, że nie potrwa to zbyt długo. Odkąd się urodziłem, w tym klubie zawsze chodziło o wygrywanie. Nasz menedżer jako piłkarz tego klubu wiele z nim wygrał. Jestem tutaj od kilku sezonów, podczas których myślałem o kilku różnych rzeczach, ale w mojej głowie moim jedynym celem jest wygranie czegoś naprawdę ważnego z United. Wierzę, że podczas mojego pobytu tutaj w roli piłkarza, będziemy w stanie tego dokonać. Oczywiście wiemy, że inne drużyny spisują się obecnie bardzo dobrze i grają bardzo dobrą piłkę, ale uważam, że wygranie trofeum z United jest czymś nieporównywalnym. W związku z tym w ostatniej części mojej kariery piłkarskiej, jest to mój największy cel.

Czy boli was oglądanie rywali grających tak dobrze?

Mata: – Cóż, jest jak jest. Nasi rywale grają dobrze i wygrywają trofea, ale jak już wspominałem, gdy podpisywałem nowy kontrakt z tym klubem, bycie piłkarzem Manchesteru United jest czymś naprawdę wyjątkowym. Jeżeli będę w stanie wygrać tutaj jakieś bardzo cenne trofeum podczas mojej gry w tym klubie, to będzie to coś niesamowitego. Na pewno warto będzie na to czekać.

Ole, wspomniałeś że nie chciałeś ryzykować występu Paula Pogby w nadchodzącym meczu. Czy zaryzykujesz z nim w niedzielę? Czy są jacyś inni piłkarze, którzy mogą wrócić do gry na mecz z Newcastle?

Solskjaer: – Cóż. Od jakiegoś czasu poza grą pozostaje Anthony [Martial]. Nie wydaje mi się, aby wykurował się do niedzieli. Luke [Shaw] wrócił do treningów, ale nie wiem czy będzie już gotowy na mecz z Newcastle. Póki co moja uwaga skupia się na nadchodzącym meczu, więc więcej na temat niedzielnego spotkania będą mógł wam powiedzieć po czwartkowej grze. Teraz jednak skupiamy się na tym, aby uzyskać tutaj rezultat, jakiego potrzebujemy.

Czy kwestia nawierzchni może mieć wpływ na twój wybór wyjściowej jedenastki na nadchodzący mecz? Być może nie chcesz, aby piłkarze, którzy mają jakieś stłuczenia zagrali w tym spotkaniu, jeżeli chcesz, żeby wystąpili przeciwko Newcastle?

Solskjaer: – To tydzień, w którym rozgrywamy trzy mecze – graliśmy w poniedziałek, zagramy też w czwartek, a następnie w niedzielę, więc to mam teraz w głowie. To nie jest więc kwestia boiska, a przynajmniej do czasu, aż przyjrzymy się mu jeszcze bliżej wieczorem. Zamierzamy przeprowadzić tutaj miłą i lekką sesję treningową. Przyjrzymy się murawie i zobaczymy czy będzie ona miała jakiś wpływ na poszczególnych piłkarzy. Niemniej nie wydaje mi się, aby tak było.

Juan, graliście na takiej nawierzchni w minionym sezonie w meczu Ligi Mistrzów przeciwko Young Boys. Jak trudnym dla was piłkarzy jest gra na takim boisku i zaadaptowanie się do niego?

Mata: – Uważam, że to będzie kompletnie inny mecz. Od pierwszego gwizdka musimy być gotowi na rywalizację. Oczywiście nasi rywale są przyzwyczajeni do gry w takich warunkach, więc zapewne od samego początku będą groźni. Musimy być jednak na to gotowi. Jak już menedżer wspomniał, będziemy jeszcze trenować na tej murawie, aby spróbować się do niej zaadaptować. Miejmy nadzieję, że po meczu nie będziemy szukać żadnych wymówek związanych z tą nawierzchnią, że po prostu wygramy i zgarniemy trzy punkty.

Ole, od meczu z Chelsea strzeliliście 7 goli w 8 spotkaniach. W jaki sposób masz zamiar “wydobyć” więcej bramek z tej drużyny?

Solskjaer: – Umieszczając piłkę między słupkami! [śmiech] Oczywiście pracujemy nad tym cały czas. Pracujemy nad wszystkimi aspektami gry: nad obroną, a także nad atakami i strzelaniem goli. Widzimy tych piłkarzy na co dzień na treningach i wiemy, że posiadają odpowiednią jakość. Mamy po prostu nadzieję, że to będzie jedna z tych nocy, w których będziemy mieli kilka okazji na strzelenia paru bramek, ponieważ wiemy, że gdy zdobywa się gole, to mocno buduje pewność siebie w drużynie. Wiem, że waszym zadaniem jest chwalenie i krytykowanie. Z kolei naszym zadaniem jest zawsze skupianie się nad tym, co jest następne oraz na poprawianiu gry drużyny. Strzelanie bramek jest najtrudniejszym elementem piłki nożnej.

Ole, nie wygraliście też meczu wyjazdowego w dziewięciu ostatnich próbach, a więc od marcowego meczu z PSG. Jak bardzo się tym martwicie i co robicie, aby to przerwać?

Solskjaer: – Cały czas rozmawiacie o tych obawach, wszystkie pytanie sprowadzacie do tego tematu [śmiech]. Jesteśmy dobrą drużyną, która potrafi dobrze kontratakować. Często prowadzimy w meczu 1:0, niezależnie od tego czy rozgrywamy go na własnym terenie czy na wyjeździe, ale po prostu nie potrafimy zakończyć tych spotkań przechylając szalę na naszą korzyść. Zagraliśmy kilka naprawdę bardzo dobrych meczów wyjazdowych. Miejmy nadzieję, że po czwartkowym meczu, gdy będę siedział na konferencji prasowej, będziecie mogli zadawać już inne pytania.

W jaki więc sposób zamierzasz zakończyć tę fatalną passę? Jaką wiadomość przekazujesz piłkarzom?

Solskjaer: – Zawodnicy wiedzą na czym polega piłka nożna. Chodzi o zdobywanie bramek i nikt nie chce marnować swoich okazji. Każdy chce strzelać gole, gdy ma na to szanse. Musimy chwytać się tych momentów. Mamy tutaj ze sobą doświadczonych piłkarzy, takich jak Juan [Mata], a także młodzież. Juan będzie słał do nich podania, nie mam co do tego wątpliwości. Po prostu mam nadzieję, że są gotowi wbiegać za plecy obrońców i wykorzystywać swoje sytuacje strzeleckie.

Czy nadchodzący mecz będzie szansą dla kilku młodszych zawodników, aby otrzymali minuty gry?

Solskjaer: – Tak. To młoda i zarazem ekscytująca drużyna. Jeden bądź dwóch naszych młodzieżowców otrzyma kolejną szansę na zaimponowanie nam. Wszyscy chcą być częścią długoterminowej przyszłości tego klubu. Takie mecze są dla nich szansą, aby do tego doszło. Przy czym drużyna, którą wystawimy do gry, będzie mieszanką doświadczonych zawodników i tych zdecydowanie młodszych.

Dyskusja