Getty Images

Pozbawiony życia Manchester United przegrał z Newcastle 0:1 w meczu 8. kolejki Premier League, spadając na dwunaste miejsce w tabeli. Zapraszamy do zapoznania się z oceną występu podopiecznych Ole Gunnara Solskjaera, jakiej dokonał jeden z redaktorów serwisu ManUtd.pl.

David de Gea – Poza niegroźnym strzałem Seana Longstaffa, zazdrosnego o strzał młodszego brata, w zasadzie bezrobotny, choć aż prosi się o obniżenie noty za zachowanie w końcówce. Ocena: 4

Diogo Dalot – Jak z Alkmaar – kilka zrywów z przodu i mocna nerwówka w obronie. Powstrzymał Saint-Maximina w 34. minucie ważnym wślizgiem, choć jak w kilku innych sytuacjach Francuz łatwo go mijał. Popełnił też błąd w ustawieniu przy centrze z 42. minuty. Ocena: 4

Axel Tuanzebe – Przegrał biegówkę w 28. minucie, złamał linię spalonego w 38. i nie dał rady Carrollowi w 63., ale z jego występu można być zadowolonym. Kilka razy zademonstrował swoją siłę fizyczną i nie panikował z piłką przy nodze. Ocena: 5,5

Harry Maguire – W porę wrócił za Almironem i zablokował jego strzał w 38. minucie, ale nie zdołał dokonać tego samego w 72. i można mieć zastrzeżenia czy w tej sytuacji nie powinien zachować się lepiej. Z pewnością należało się spodziewać lepszego wykończenia w 45. minucie. Ocena: 5

Ashley Young – Miał kilka udanych zagrań w ofensywie, m.in. akcje z Matą w 26. i Pereirą w 68. minucie, czy wywalczony rzut wolny w 81. O celnych wrzutkach na Maguire’a i Rojo trudno mówić inaczej jak o efekcie skali – z Newcastle wrzucał aż 14 razy. Zdołał zablokować dwa strzały rywala, ale po bloku na Longstaffie chwilę później zgubił Schara. W 69. minucie za długo zwlekał ze strzałem po wyłożeniu Greenwooda. Ocena: 4

Scott McTominay – Bracia Longstaff nie ustępowali mu pod względem energii i ambicji, ale byli bardziej opanowani od Szkota, który popełnił sporo błędów. Często niepotrzebnie zapuszczał się w dryblingi, podawał z zaledwie 77% skutecznością, a po pół godzinie mógł zakończyć swój udział w spotkaniu nieostrożnym faulem. Ocena: 4

Fred – Można wybaczyć mu błędy w przyjęciu piłki (82. minuta), można wybaczyć straty (25. minuta razy dwa), ale nie da się przełknąć tchórzliwej i pozbawionej serca gry, jaką zaprezentował Brazylijczyk. Nawet jeśli pomocnik został oddelegowany z określonymi zadaniami, nie tłumaczy to totalnego braku inicjatywy, wstrzymywania gry poprawianymi przyjęciami i powolnymi decyzjami oraz masą podań w poprzek (w złe tempo!), a co najgorsze – świadomego oddawania obowiązku rozegrania w ręce środkowych obrońców. Ocena: 1

Andreas Pereira – Nie bardzo wiadomo jakie kryteria przyłożyć do występu Brazylijczyka, który nie realizował określonej roli, w pierwszej połowie dublując się z Matą, a w drugiej chowając się na lewym skrzydle. Poza strzałem z 41. minuty i dośrodkowaniem w 58., głównie irytował w ofensywie (zepsute dośrodkowania w 68. minucie i w doliczonym czasie). To on złamał linię spalonego przy bramce Newcastle. Ocena: 3

Juan Mata – Kolejny mecz, w którym można przy nazwisku Hiszpana napisać to samo (wspominając tylko o odpuszczonej przebitce z 15. minuty). Niestety, autor nie jest tak dobry w laniu wody jak pewien znany bloger. Ocena: 3

Daniel James – Najlepszy z graczy ofensywnych, co nie jest w zasadzie żadnym osiągnięciem. Często dublowany przez “Sroki” nie umiał się urwać, choć nie dostawał też piłek, by przetestować szybkość obrońców. Posłał świetne dośrodkowanie w stronę Rashforda w 71. minucie. Ocena: 4

Marcus Rashford – Zaledwie 9 kontaktów z piłką w pierwszej połowie, z czego ani razu nie zameldował się z nią na środku ataku, ratując się grą w prawym korytarzu. Na drugą połowę przeniesiony na lewe skrzydło, gdzie uzbierał… 12 kontaktów, z czego jedynie zmyłka z 69. minuty niosła jakąś wartość ofensywną. Ocena: 2

Rezerwowi:

Marcos Rojo – Niecelnie główkował w 75. minucie i wykonał dwa skuteczne odbiory w końcówce. Ocena: 5

Mason Greenwood – Wyłożył świetne podanie Youngowi i meldował się na dobrych pozycjach (68., 84. minuta). Ocena: 5

Tahith Chong – Bez oceny

Dyskusja