Getty Images

Prawy obrońca Manchesteru United, Diogo Dalot, od początku sezonu zmagał się z urazem biodra.

Młody Portugalczyk pojawił się w końcu na boiskach Premier League w tę niedzielę w starciu z Newcastle United spędzając na murawie 60. minut. W zeszłym sezonie 20-latek zagrał ok. 1000 minut w lidze, zaliczając również występy w innych rozgrywkach.

Dalot, kiedy trafił na Old Trafford, miał zaledwie 19 lat. W FC Porto nie mógł liczyć na regularne występy, ponadto przed samym transferem do Manchesteru United nabawił się kontuzji.

Agent Diogo Dalota, Carlos Goncalves, udzielił wywiadu portugalskiej gazecie “Record”, w którym wyjawił, że kilka światowej klasy klubów interesowało się jego klientem.

– To prawda, że zanim Diogo trafił do Manchesteru United, był kontuzjowany. Jose Mourinho był bardzo ważny w tym wszystkim, ponieważ transfer zawodnika, który właśnie był operowany, wymaga sporo odwagi. To był wybór Diogo. To był jeden z wielu przypadków, w którym mieliśmy przygotowane dla niego kilka rozwiązań i gracz mógł sam zdecydować

– Nie mogę zdradzić, ale było wiele innych świetnych, europejskich klubów.

– Niestety znowu zmagał się z kilkoma mniejszymi urazami, ale poradził sobie z nimi. Pierwszy rok, jak na 19-latka w takim klubie, jak Manchester United i takiej lidze, jak Premier League był dobry. Jednak oczywiście mamy nadzieję, że ten rok będzie rokiem rozliczeniowym.

Po transferze Aarona Wan-Bissaki z Crystal Palace, 20-latek może mieć problem z otrzymywaniem wielu szans na pokazanie swoich umiejętności.

Dyskusja