Sky Sports

W miniony czwartek stacja Sky Sports przekazała, że Manchester United rozmawia już z potencjalnymi sponsorami, których logo znalazłoby się na trykotach “Czerwonych Diabłów” od sezonu 2021/2022. “Daily Mail” dodaje ponadto, że mało prawdopodobnym jest, aby Chevrolet, którego obecny kontrakt z klubem z Old Trafford obowiązuje jeszcze przez niespełna dwa lata, przedłużył dotychczasową współpracę.

Amerykański producent samochodów podpisał z klubem z Old Trafford w 2012 roku, a więc gdy drużynę Manchesteru United prowadził jeszcze sir Alex Ferguson i osiągała ona liczne sukcesy, 7-letnią umowę wartą około 410 milionów funtów. Kontrakt ten do tej pory pozostaje rekordowym w świecie piłki, jeżeli chodzi o sponsorów, których loga widnieją na klubowych koszulkach.

Współpraca ta powoli dobiega jednak końca, bowiem umowa obowiązuje do zakończenia sezonu 2020/2021. Z uwagi jednak na to, że Chevrolet jest niechętny na dalszą współpracę z ekipą “Czerwonych Diabłów”, władze klubu z Old Trafford już rozglądają się za nowym sponsorem.

Od momentu wejścia w życie w lipcu 2014 roku umowy z Chevroletem, Manchester United znacząco podupadł sportowo. W tym czasie “Czerwone Diabły” nie zdobyły żadnego tytułu mistrzowskiego, nie będąc nawet blisko walki o niego, a już tym bardziej nie zbliżyli się do zwycięstwa w Lidze Mistrzów, w której przeważnie nawet nie grali.

Źródła branżowe twierdzą, że szefowie General Motors, amerykańskiego koncernu samochodowego, do którego należy marka Chevrolet, są dalecy od satysfakcji w kwestii występów drużyny Manchesteru United podczas trwania umowy.

Panuje jednak przekonanie, że umowa ta, niezależnie od wyników sportowych drużyny, i tak nie byłaby przedłużona.

– Od samego początku było to skazane na porażkę. Panuje przekonanie, że Chevrolet ogromnie przepłacił przy tej umowie i nigdy nie planuje zrobić czegoś podobnego – miało przekazać źródło z branży.

Po 48 godzinach od ogłoszenia umowy między Chevroletem a Manchesterem United, globalny szef marketingu amerykańskiej marki, Joel Ewanick, został zwolniony. Szefowie General Motors ponoć byli wówczas wściekli, gdy dowiedzieli się, że będą z tytułu tej umowy płacić znacznie większe pieniądze niż poprzedni sponsor “Czerwonych Diabłów”, firma AON.

Przekazano wówczas, że wspomniany Ewanick, nie poinformował swoich szefów o pełnych szczegółach umowy między Chevrloetem i Manchesterem United. Ten sam człowiek określił później tę umowę jako “bezmyślną”.

Zgodnie z danymi przekazywanymi przez “Daily Mail” umowa klubu z Old Trafford z amerykańskim producentem samochodów, przynosi Manchesterowi United przychody rzędu 58,6 milinów funtów za sezon, co jest znacznie wyższą kwotą niż podczas poprzednich tego typu umów. AON płacił w latach 2010-2014 19,6 milionów funtów za sezon, AIG w latach 2006-2010 wykładał 14,1 milinów funtów rocznie, zaś Vodafone w latach 2000-2006 “zaledwie” 8 milionów funtów rocznie.

Władze “Czerwonych Diabłów” już miały rozpocząć poszukiwania nowego sponsora, a źródła z klubu twierdzą, że pojawiło się na horyzoncie wiele zainteresowanych, wiodących światowych marek.

Pomimo regresu sportowego Manchesteru United w ostatnich latach, szefostwo klubu uważa, że wciąż jest w stanie przyciągnąć atrakcyjnego sponsora, który będzie płacił cały czas najbardziej popularnej na świecie drużynie piłkarskiej co najmniej tak samo duże pieniądze jak robi to obecnie Chevrolet, jak nie większe.

Powyższe informacje potwierdza także dziennikarz BBCSimon Stone, który także przekazuje, że pomimo obecnych problemów sportowych “Czerwonych Diabłów”, panuje duże zainteresowanie ze strony potencjalnych sponsorów, a klub z Old Trafford ma nadzieję na uzgodnienie co najmniej zbliżonych warunków umowy do tej obowiązującej z Chevroletem.

Dyskusja