Getty Images

Manchester United w najbliższej kolejce Premier League zmierzy się z Liverpoolem. Były piłkarz “Czerwonych Diabłów”, Darren Fletcher, odniósł się do nadchodzącego starcia.  Szkot uważa, że derbowe spotkanie może być nowym początkiem dla Marcusa Rashforda.

Angielski napastnik nie zachwyca skutecznością od początku obecnej kampanii angielskiej ekstraklasy. Rashford zdobył tylko jednego gola z otwartej gry dla klubu z Old Trafford. Nowe nadzieje w kibicach “Czerwonych Diabłów” rozbudzić może jednak bramka 21-latka w reprezentacji Anglii w pojedynku z Bułgarią.

Były kapitan Manchesteru United uważa również, że kluczowe role w tej konfrontacji mogą odegrać Daniel James oraz Scott McTominay.

– Wydaje mi się, że Daniel James stał się powiewem świeżego powietrza, a Scott McTominay wysunął się na pierwszy plan i ciągnie drużynę do przodu. Ale to prawdopodobnie Marcus Rashford może przesądzić o losach meczu.

– Myślę, że czuje na sobie choć trochę presji w tym sezonie. Chciałoby mu się powiedzieć: “wyluzuj, nie staraj się zbyt mocno”. Oczywiście, chcemy, aby próbował, ale chodzi o to, aby nie robić tego za bardzo – trzeba czekać na swoją szansę.

– Myślę, że zarówno dla Marcusa Rashforda jak i Manchesteru United to może być nowy początek w tym sezonie. Jest prawdziwym talizmanem, gole i występy w derbach za nim przemawiają.

W hitowym starciu z Liverpoolem po stronie klubu z Old Trafford zabraknie Paula Pogby – doniesienia mediów potwierdził Ole Gunnar Solskjaer. Zdaniem Szkota, absencja Francuza to największy problem Manchesteru United.

– Bez wątpienia to duże osłabienie. Pogba to lider, mistrz świata. Jego występy są oceniane trochę niesprawiedliwie. Patrząc na jego statystyki – asysty, gole, wykreowane sytuacje, podania – to najbardziej wpływowy  i najważniejszy piłkarz w Manchesterze United.

– Ludzie najprawdopodobniej wymagają od niego zbyt wiele, ale gdy spojrzy się na statystki, zawsze potrafi coś wykreować i zrobić szum. Krytyka bierze się z tego, że próbuje. Wspaniali piłkarze Manchesteru United zawsze działali w ten sposób, nigdy nie obierali łatwej i bezpiecznej ścieżki. Paul być może próbuje trochę za bardzo.

– To olbrzymia strata, ale również szansa dla kogoś innego, aby wejść w jego buty

Darren Fletcher zwraca też uwagę na największe zagrożenia ze strony Liverpoolu. Szkot przestrzega przed tym, aby nie skupiać swojej uwagi wyłącznie na Mohamedzie Salahu, ponieważ w takim wypadku do głosu dojdzie Sadio Mane.

– Wiele zespołów kładzie nacisk na powstrzymanie Mohameda Salaha, co pozwala Sadio Mane wysunąć się na pierwszy plan.

– Nie można skupiać się na jednym z nich, ponieważ drugi zawsze zrobi przewagę. Trzeba uważać na obu. Cała ofensywna trójka jest zagrożeniem ze względu na sposób gry. Firmino robi miejsce, a Salah i Mane wbiegają za plecy obrońców z bocznych sektorów.

– United muszą mieć tego świadomość. Jeżeli chcą wygrać, muszą ich powstrzymać.

Dyskusja