Sky Sports

Ole Gunnar Solskjaer twierdzi, że nie potrzebuje zapewnień zarządu Manchesteru United na temat swojej przyszłości i planuje pozostać na dłużej na Old Trafford.

W ekskluzywnym wywiadzie dla Sky Sports przed niedzielnym spotkaniem z Liverpoolem, będący pod presją Solskjaer poparł plany rekrutacyjne klubu oraz wyjawił Gary’emu Neville’owi, że jest w trakcie zmiany kultury zespołu.

Wywiad Ole Gunnara Solskjaera przed meczem z Liverpoolem dla Sky Sports – zapis oryginalny

– Oczywiście, wszystkie rozmowy, jakie odbyłem z właścicielami, Edem Woodwardem i zarządem, dotyczyły tego, że mam trzyletni kontrakt – mówił Solskjaer, którego zespół znajduje się obecnie na 12. miejscu w tabeli.

– Planujemy na przód. Dostałem pracę i jeśli przegrasz jedno czy dwa spotkania, nie czekasz na telefon, by usłyszeć zapewnienia.

– Ale zaczęliśmy od planu, a plan rekrutacji jest gotowy. Jestem w stu procentach pewny, że struktura jest właściwa, bo zawsze menedżer ma ostateczny głos.

Przeczytajcie pełny zapis wywiadu, w tym wyrok Solskjaera odnośnie tego, jak młodzi zawodnicy radzą sobie w pierwszej drużynie, dlaczego stoi przy swojej decyzji, by Romelu Lukaku i Alexis Sanchez opuścili klub w lecie i dlaczego gra z Liverpoolem w niedzielę może pasować jego zawodnikom…

Gary Neville: W ciągu ostatnich kilku miesięcy byłeś zmuszony do gry wieloma młodymi zawodnikami w składzie. Myślę, że chcesz, by byli w składzie…

Ole Gunnar Solskjaer: Tak, chcę…

Być może dają więcej, niż sobie to wyobrażałeś. Jesteś z nich zadowolony? Czy to zbyt wiele, by oczekiwać, że ci młodzi chłopcy będą grać wybitnie i przesądzać o wynikach?

– Jestem bardzo zadowolony z młodych zawodników. Musisz zadać to pytanie na marginesie. Wkroczyli do drużyny w trudnym czasie, w trudnych okolicznościach, wielu kluczowych graczy jest kontuzjowanych. Ale czuję, że wykorzystują swoją szansę.

– Mieliśmy kilku debiutantów w meczach Ligi Europy i w lidze. Nie wydaje mi się, że wymagamy więcej od młodych zawodników, ponieważ w tym klubie jest wielu doświadczonych graczy, medalistów, zwycięzców. Nie uważam, że młodzi gracze źle weszli do drużyny.

Getty Images

Klub opuściło pięciu czy sześciu piłkarzy. Odszedł Fellaini, Herrera, Romelu Lukaku, Alexis Sanchez, Chris Smalling.

To jasne, co chcesz zrobić. Czyścisz szatnię z graczy, którzy być może nie mają jakości lub chcieli odejść, ale czy były takie momenty w trakcie ostatnich kilku tygodni, kiedy myślałeś sobie, że chciałbyś mieć Romelu Lukaku lub Sancheza z powrotem w klubie?

– W niektórych meczach myślisz, że mogliśmy mieć kilku dodatkowych, doświadczonych graczy. Alexis [Sanchez] i Romelu [Lukaku] są łowcami bramek, dobrymi graczami, ale w tamtym momencie podjęliśmy decyzję i była ona słuszna.

– To jedyny sposób, w jaki powinno się patrzeć na tę sytuację. Wszyscy zawodnicy, którzy wciąż są w klubie, chcą dać dla niego wszystko, chcą dać wszystko za te barwy – to ważna sprawa.

Getty Images

– Każdego dnia, kiedy przychodzą na trening i każdego dnia, kiedy zakładają klubową koszulkę, są w stanie dać z siebie wszystko. Więc nie możesz powiedzieć “Chciałbym, żeby tamto się nie wydarzyło”

– Dając kilku młodym chłopakom szansę na pokazanie się, może dla niektórych przyszła ona za wcześnie. Ale Mason Greenwood wszedł do zespołu, strzelił kilka bramek. Jest to dla nich wspaniałe doświadczenie.

– Wiemy, że wyniki nie są takie, jak byśmy tego chcieli, ale nie zatrzymałbym sprzedanych przez nas zawodników. To była słuszna decyzja.

Dlaczego uważasz, że będzie ciężko osiągnąć cele, które sobie założyłeś?

Sky Sports

– Jest wiele powodów, a jednym z nich są urazy Anthony’ego Martiala, który zaczął naprawdę dobrze u boku Marcusa Rashforda. Tworzenie sytuacji było dla nas nie lada wyzwaniem z powodu głęboko cofających się przeciwników.

– Jeśli zaczniesz od prowadzenia 1:0, a nie utraty bramki na 0:1, kiedy spojrzysz na główki Harry’ego Maguire’a i Scotta McTominaya przeciwko Newcastle i Arsenalowi, to zupełnie inna gra w piłkę. Ćwiczymy schematy co tydzień, a kiedy uda nam się dopasować zawodników, chcę by Marcus i Anthony strzelili te brzydkie bramki i to będzie to!

Jaki był stan drużyny, kiedy ją przejąłeś?

– Oczywiście nie mieli do mnie zaufania, bo przegrywali. Tym, co chciałem zmienić była kultura. Odeszło kilku graczy, kilku przyszło – dobre charaktery, dobrzy piłkarze, którzy pomogli zmienić kulturę gry.

– Jako menedżer musisz dokonać przesiewu i potrzebujesz finansów, by popchnąć drużynę naprzód.

Tego lata do klubu dołączyli Daniel James, Aaron Wan-Bissaka, Harry Maguire. Wydaliście około 140 milionów funtów. Kiedy jednak patrzy się na wydatki w stosunku do pensji Lukaku, Sancheza, Fellainiego, Herrery i Smallinga, można by pomyśleć, że klub wydał ok. 30-40 milionów funtów.

To za mało, jak na Manchester United. Czy klub nie mógł dogadać się piłkarzami czy nie było wystarczających pieniędzy?

– Pieniądze są. Przyglądaliśmy się graczom i byliśmy blisko podpisania kilku kontraktów, ale to nie w porządku, kiedy nie dostajesz odpowiednich zawodników. Pieniądze zostaną wydane na wzmocnienia w styczniu i podczas następnych letnich okienek transferowych.

– Planujemy, szukamy. Doprecyzowujemy nasze cele. Przed zamknięciem letniego okna transferowego, nie było na rynku gotowych graczy. Jeśli tylko właściwi piłkarze będą dostępni, zasoby finansowe na to również się znajdą.

Czujesz teraz, że w związku z obecnymi wynikami musisz przeprowadzić transfery w styczniu. Kilka miesięcy temu, prawdopodobnie byłeś lepszej myśli. Czy czujesz, że w styczniu musisz wzmocnić skład, który obecnie jest bardzo młody, jest wiele kontuzji i brak mu trochę doświadczenia?

– Styczeń to będzie na to trudny czas, ale jeśli znajdziemy odpowiednich zawodników, w odpowiedniej cenie, to kupimy ich. Możliwe, że pojawi się kilku doświadczonych graczy, którzy przyjdą i pomogą naszym młodym zawodnikom – to jest warte każdej ceny.

– Wszystko zależy od tego, kto będzie dostępny na rynku. Nie zamierzam kupować graczy z wielkimi kontraktami, z wielkimi zarobkami, jeśli nie mam pewności, że będą oni w stanie pomóc drużynie.

Sky Sports

Ostatnie wyniki nie zadowalają. Jak zamierzasz to zmienić?

– Dzięki pracy na boisku treningowym, ale myślę, że powrót zawodników po kontuzjach będzie kluczowy. Oczywiście potrzeba czasu, aby w stu procentach przywrócić im sprawność fizyczną.

– Jeśli uda nam się odzyskać Davida de Geę – mam nadzieję, że to nie zajmie zbyt dużo czasu – odzyskać Paula [Pogbę], Anthony’ego [Martiala], Jesse [Lingarda], Luke’a Shawa i Erica Bailly’ego – będziemy mieli wielu zawodników znowu w grze. Jeśli uda nam się przywrócić im sprawność fizyczną to myślę, że znów będziemy silnym zespołem.

Jak sobie radzisz ze wszystkim, co się dzieje obecnie w klubie?

– Nie lubię przegrywać meczów – znasz mnie. Wiem jednak, że klub się odrodzi. Po dwóch złych, wyjazdowych porażkach – z West Hamem i Newcastle – nie możemy wygrać z dala od domu. To pożywka dla dziennikarzy, ale nie powoduje, że nie mogę spać.

– Nie możesz się doczekać następnego meczu. Jestem optymistą i wolę nie mieć racji, niż być pesymistą i upewniać się w tym. Zawsze patrzę, na każdy kolejny mecz jak na szansę. Gra z Liverpoolem to dla nas wielka okazja, by pójść w inną stronę.

– W mojej naturze leży myślenie o najlepszym scenariuszu. Wiem, że kibice i gracze będą na to gotowi. Mieliśmy kilka świetnych treningów i wiem, że są przygotowani. Zawodnicy dadzą z siebie absolutnie wszystko i zobaczymy, dokąd nas to zaprowadzi.

Jesteś tak pozytywnie nastawiony, co do tych graczy. Byłeś taki, od kiedy przyszedłeś. Ostatni menedżer, Jose Mourinho, zaczął włączać graczy i czasami był wobec nich krytyczny. Czy twoja cierpliwość jest testowana?

– Oczywiście jestem optymistą i są tu młodzi zawodnicy, którzy będą mieli wiele okazji. Są to trudne okoliczności, ale nie tracę cierpliwości do zawodników. Oczywiście potrzebujemy wyników, by zbudować ich pewność siebie.

– Czasami czujesz granicę, coś jest przeciwko nam… jeśli to się zmieni, możemy pobiec naprzód. Jeśli spojrzysz na mecze, które przed nami, jeśli uda się odzyskać kilku zawodników, możemy znów grać tak, jak wtedy, kiedy przyszedłem do klubu.

Sky Sports

Czy uważasz, że ci zawodnicy są w stanie wskoczyć do pierwszej czwórki?

– Tak, zdecydowanie. Oczywiście chcemy dokonać jednego czy dwóch nowych wzmocnień. Musimy jednak poczekać z tym do stycznia. Jeśli nam się nie uda, to ci gracze, którzy są w klubie, dadzą z siebie wszystko.

Chciałbym zapytać o Axela Tuanzebe. Przeciwko Newcastle grał, jako środkowy obrońca. Widzisz w nim partnera dla Harry’ego Maguire’a?

– Myślę, że Axel [Tuanzebe] będzie miał wspaniałą karierę w tym klubie, podobnie jak Harry [Maguire]. Właśnie podpisaliśmy nowy kontrakt z Victorem [Lindelofem], więc jesteśmy zabezpieczeni. Axel może również grać jako środkowy pomocnik, będzie miał szanse do sprawdzenia się.

Sky Sports

– Jest liderem i zawsze nim był w szatni. W tej chwili wchodzi w dorosłą piłkę i dojrzewa.

Kilka tygodni temu powiedziałem, że wygląda na to, że Marcus Rashford potrzebuje przerwy. Potrzebuje jej? Czy może ją mieć? Jaka jest jego najlepsza pozycja?

– Cóż, w tej chwili nie możemy mu dać przerwy, bo wielu graczy jest kontuzjowanych. Anthony jest poza grą od ośmiu tygodni, więc musiał grać więcej niż się spodziewałem.

Marcus [Rashford] jest środkowym napastnikiem, który może grać na lewej bądź prawej stronie czy też jako dziesiątka. Chce grać na wszystkich pozycjach. Chcę by stał na przeciwko bramki, chcę grać bezpośrednio i atakować szybko, więc w tym momencie widzę go wychodzącego z lewej strony lub jako jeden z dwóch napastników.

– Ruch Marcusa po boisku jest świetny, ale może musimy mu dać trochę odpocząć, bo grał wiele spotkań. Jeszcze jest młody, na jego barkach spoczywa wiele oczekiwań. Grał cztery czy pięć sezonów, a nie ma jeszcze nawet 22 lat.

Sky Sports

– Jest strzelcem pięknych bramek. Chcę, by stał się bramkostrzelnym napastnikiem – to zupełnie inna mentalność. Na ten moment uczy się tego.

Czy ta ostatnia wypowiedź to odpowiedź na pytanie, jak zamierzasz zagrać przeciwko Liverpoolowi? Czy zamierzasz grać z dwoma napastnikami, jeśli tylko Martial będzie w dobrej dyspozycji?

– Musze podjąć decyzję w sprawie Anthony’ego [Martiala]. Jeszcze z nami nie trenował, nadal pracuje z fizjoterapeutami i trenerami fitness. Marcus [Rashford] nie wrócił jeszcze ze zgrupowania, więc prawdopodobnie nie jesteśmy gotowi, by zagrali razem. Być może będą musieli się podzielić czasem na boisku.

Liverpool jest w świetnej formie. To jeden z meczów, w których ani zawodnicy, ani trener, ani kibice nie dopuszczają do siebie porażki. Zatem jak ich pokonać?

– W tej układance jest wiele różnych elementów, które muszą się znaleźć na swoim miejscu. Musimy być gotowi i myślę, że gracze są przygotowani psychicznie. Oczywiście zawsze mamy za sobą kibiców.

Liverpool jest w wielkiej formie. Deano [Dean Henderson] wie, że mógł ich ostatnio powstrzymać. Wiemy, że będziemy musieli przetrzymać ich dobry okres gry, mają kilku dobrych zawodników. Jednak my jesteśmy Manchesterem United i my również takich posiadamy.

– Musimy stanąć na wysokości zadania. To są wielkie mecze, które zapisują się w historii Manchesteru United – musisz pokazać swoją jakość.

Gracze mają w sobie sportową złość. Czy są w stanie pokazać, że potrafią pokonać Liverpool?

– Czasami cierpieliśmy więcej w meczach, w których musieliśmy rozbijać defensywę przeciwnika. Mieliśmy 75 czy 80% posiadania piłki i nie byliśmy w stanie stworzyć sobie okazji. W meczach z Chelsea i Leicester posiadanie piłki było na poziomie 50-50 i mieliśmy więcej miejsca do ataku.

– Nie sądzę, by Liverpool przyjeżdżał zaparkować autobus – to nie leży w ich stylu. To będzie otwarta gra, która nam odpowiada.

Sky Sports

Zanim zostałeś mianowany trenerem, powiedziałem, że następny menedżer będzie potrzebował odpowiednich struktur wokół siebie, by móc działać.

Nie chodzi tylko o pracę trenera. Czy czujesz, że masz nad sobą odpowiednich ludzi, że dostaniesz od nich wsparcie i zapewnienia, których będziesz potrzebował w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy, aby obudować skład?

Wiemy, że rozpocząłeś prace i możemy ją zobaczyć, ale czy masz zapewnienia, których będziesz potrzebował i czy kibice będą chcieli się przekonać, czy jesteś w stanie dokończyć swoją pracę?

– Oczywiście, wszystkie rozmowy, jakie odbyłem z właścicielami, Edem Woodwardem i zarządem klubu, dotyczyły tego, że mam trzyletni kontrakt. Planujemy długoterminową współpracę. Dostałem tę pracę, ale jeśli przegrasz jeden czy dwa mecze, nie czekasz na telefon, aby otrzymać zapewnienia.

Sky Sports

– Zaczęliśmy od planu, a plan rekrutacji jest gotowy. Jestem w stu procentach pewny, że struktura jest właściwa, bo zawsze menedżer ma ostateczny głos. To ja i Mick [Mike Phelan] podejmujemy decyzje dotyczące zawodników, których chcemy mieć.

– Następnie wiele zależy od skautów i od tego, czy ci zawodnicy są dostępni.

Myślę, że powodem, dla którego byłem krytyczny jest to, że widziałem, jak przyszedł nowy trener i pozbył się zawodników starego trenera, a także poprzedniej strategii i stylu gry. Teraz patrzę, jak robisz dokładnie to samo, więc rekrutacja nie zawsze była dobra.

Sprowadziłeś trzech zawodników w letnim oknie, a mogło być ich więcej… czy to jest kolejny przypadek resetowania?

– To zawsze jest decyzja, którą klub musi podjąć, kiedy powołuje nowego menedżera. To menedżer musi być tym, który ma ostatnie słowo. Czuję, że zawsze tak było w tym klubie z tym, kogo sprzedamy, a kogo kupimy.

– Mogę mieć inne zdanie niż Jose [Mourinho], Louis [van Gaal] oraz David Moyes i sir Aleks [Ferguson]. Teraz, gdy otrzymałem wsparcie i dostałem pracę, rekrutacja zaczęła się naprawdę dobrze.

Jaką masz wiadomość do fanów? W tej chwili są nieco zaniepokojeni pozycją w tabeli i niekoniecznie występami, co wynikami.

Co byś im powiedział, żeby ich uspokoić w kwestii tego, co się wydarzy w trakcie najbliższych 18 miesięcy? Kiedy United znów będzie wyzwaniem dla rywali?

– To nigdy nie jest łatwe, by przekazać kibicom, jakąś wiadomość. Mamy swoje ambicje, a ambicją w tym klubie jest wygrana. Musisz wygrywać trofea, grając we właściwy sposób. Chcemy grać ofensywnie, ale to oznacza również obronę – nie zawsze się tylko atakuje.

Sky Sports

– Chodzi też o to, żeby dać szansę naszym młodym chłopakom. To jest w naszym DNA. Jesteście najlepszym przykładem. Rocznik ’92. Teraz również mamy kilku wspaniałych młodych graczy. Budujemy przyszłość. Rekrutujemy na przyszłość.

– Oczywiście, w tej chwili mamy trudny okres, ale jestem pewien, że bycie na dole też da nam korzyści. Klub zawsze będzie się odbijał z powrotem. Ostatnie sześć tygodni było trudne, ze względu na wyniki. Mecz z Chelsea był przykładem, że dobrze nam idzie.

– Daje mi to wiele pewności siebie, kiedy kibice widzą, co staramy się robić w klubie. Wrócimy do gry.

Dyskusja