Getty Images

Manchester United zremisował na Old Trafford z Liverpoolem. Większą cześć spotkania “Czerwone Diabły” prowadziły, jednak słaba końcówka spowodowała stratę gola i duży niedosyt.

Początek spotkania wyglądał bardzo obiecująco dla piłkarzy Manchesteru United. W pierwszych minutach kompletnie nie było widać różnicy jaka dzieli oba zespoły w tabeli, a „Czerwone Diabły” przejęły inicjatywę. Jednak pierwszy celny strzał oddali goście za sprawą Wijnalduma w 13. minucie. W 25. minucie groźny strzał sprzed pola karnego oddał Scott McTominay, ale piłka trafiła w sam środek bramki strzeżonej przez Alissona. Trzy minuty później dobre dośrodkowanie Wan-Bissaki pewnie zatrzymał Virgil van Dijk.

W 33. minucie świetną akcję przeprowadziła drużyna z Liverpoolu. Po indywidualnej akcji Mane, Senegalczyk wyłożył piłkę Firmino ale ten nie przyłożył się do strzału, który pewnie wybronił De Gea. Dwie minuty później gospodarze mogli cieszyć się z gola. Daniel James idealnie wyłożył piłkę Marcusowi Rashfordowi a ten pewnie pokonał Alissona. Kibice „Czerwonych Diabłów” chwilę musieli trwać w niepewności, gdyż trwała wideoweryfikacja, ale sędziowie uznali, że Lindelof przy odbiorze piłki nie faulował Origiego. 43 minuta to wyrównująca bramka strzelona przez Sadio Mane. Jednak jak pokazała interwencja VAR Senegalczyk zagrał piłkę ręką i gol nie został uznany.

Mogłoby się wydawać, że lider Premier League od początku drugiej połowy rzuci się do odrabiania strat. Jednak nic takiego nie miało miejsca. Pierwszą groźną akcję, gracze Jurgena Kloppa przeprowadzili w 63. minucie, ale strzał Oxlade-Chamberleina minął bramkę De Gei. Pod drugim polem karnym groźny strzał oddał Marcus Rashford, jednak Anglik nie trafił w bramkę.

W 83. minucie Fred oddał jeden z lepszych strzałów od momentu jego transferu na Old Trafford, ale piłka o centymetry minęła słupek bramki. Gdy wydawało się, że gracze Liverpoolu doznają pierwszej porażki w sezonie, w 85. minucie wrzutka Robertsona minęła wszystkich obrońców „Czerwonych Diabłów”, a z bliskiej odległości piłkę do siatki wpakował wprowadzony w drugiej połowie Adam Lallana.

Końcówka spotkania to oblężenie bramki Davida de Gei przez piłkarzy Kloppa, Najbliżej postawienia „kropki nad i” był Oxlade-Chamberlain, ale piłka po jego strzela minęła bramkę hiszpańskiego bramkarza.

Manchester United – Liverpool 1:1 (1:0)
Bramki: M. Rashford 35’ – A. Lallana 85’

Manchester United: De Gea, Wan-Bissaka, Lindelof, Maguire, Rojo, Fred, McTominay, Pereira (Williams 90’), James, Young, Rashford (Martial 84’)

Liverpool: Alisson, Alexander-Arnold, Matip, Van Dijk, Robertson, Fabinho, Henderson (Lallana 71’), Wijnaldum (Keita 82’), Mane, Origi (Oxlade-Chamberlain 60’), Firmino

Dyskusja