Getty Images

Jak donosi David Ornstein bardzo prawdopodobne, że pomocnik Leicester James Maddison przeniesie się na Old Trafford w ciągu najbliższego roku.

Artykuł Davida Ornsteina dla The Athletic (treść oryginalna) 

Po raz pierwszy od tygodni na Old Trafford istnieje prawdziwa nadzieja. Manchester United ma jeszcze wiele do zrobienia, aby zbliżyć się do najlepszych drużyn w Premier League, zgromadzili oni tylko połowę punktów, które ma do tej pory Liverpool, ale niedzielne spotkanie było znacznie lepsze. Zaskoczyli Liverpool, pokazali prawdziwą walkę i przez większość spotkanie wygrywali bitwę taktyczną.

Graczy Ole Gunnara Solskjaera od strefy spadkowej dzielą tylko dwa punkty, a od gry w Lidze Mistrzów siedem miejsc, ale są oni przekonani, że ich polityka pozyskiwania młodych talentów przyniesie dobre efekty.

United wciąż brakuje kreatywności i tylko pięć klubów (Norwich, Tottenham, Sheffield United, Crystal Palace i Newcastle) stworzyło sobie mniej niż 15 dogodnych sytuacji do zdobycia gola, jak podaje Opta.

Dlatego zainteresowanie Manchesteru United rozgrywającym Leicester City Jamesem Maddisonem ma sens. Spośród graczy United, tylko Scott McTominay miał więcej kontaktów z piłka na połowie rywala (275) niż Maddison (253), a McTominay grał więcej.

Maddison pasuje do profilu gracza, którego szuka menedżer Ole Gunnar Solskjaer podczas przebudowy drużyny. Osobiste relacje pomiędzy dyrektorami obu klubów Edem Woodwardem i Susan Whelan mogą sprzyjać United, gdy rozpocznie się formalny wyścig o podpis Maddisona.

Niektórzy z moich rozmówców, powiązani z wszystkimi trzema stronami, uważają, że 22-latek przeniesie się na Old Trafford w ciągu najbliższego roku. Inni sądzą, że bardziej prawdopodobne jest, że podpisze nową umowę, aby poprawić swoje warunki i chronić swoją wartość dla Leicester przed odejściem w trakcie obowiązywania kontraktu. Oczywiście inne kluby będą miały wpływ na sytuację, zwłaszcza ten, który obecnie reprezentuje.

W tym momencie żadne rozwiązanie nie jest nawet blisko realizacji, jedyne co wiadomo na pewno, to że sposób w jaki wszystko się kształtuje spowoduje, że United będzie trudniej niż kiedykolwiek ściągnąć zawodnika, który w dawnych czasach byłby stosunkowo łatwym łupem dla 20-krotnego Mistrza Anglii.

Istnieje poczucie, że United będą rywalizowali z Liverpoolem i Tottenhamem, w mniejszym stopniu z Manchesterem City. Każda z tych drużyn jest obecnie w stanie zaoferować coś, czego United brakuje, grę w Lidze Mistrzów, a być może także większą szansę na zdobywanie trofeów. Od przejścia na emeryturę Sir Alexa Fergusona coraz bardziej widoczne staje się, że United niekoniecznie są atrakcyjni dla graczy, którzy są ich celem.

– Wszyscy zastanawiają się czym jest Manchester United i dokąd zmierza. Każda sytuacja jest inna i dla niektórych piłkarzy przejście do United nadal jest celem, ale ogólnie rzecz biorąc, gracze są mniej chętni, aby się tam przenieść niż w przeszłości- powiedział dla The Athletic jeden ze znaczących agentów.

– Oczywiście był czas, kiedy United byli na tym samym poziomie co Barcelona i Real Madryt, jeśli chodzi o transfery. Teraz zawsze wybierasz Real, Barcę lub inne kluby. Musisz grać w Lidze Mistrzów i walczyć o tytuł. Jeśli nic się nie zmieni, dojdziemy do punktu, w którym młodsi gracze, nie będą pamiętali, że United odnosili sukcesy.

– Agenci będą chcieli więcej, ponieważ wiedzą, że po raz pierwszy od dawna Manchester United potrzebuje piłkarzy bardziej, niż piłkarze potrzebują Manchesteru United. Kiedyś mieli silniejszą pozycję, ale teraz gracze mogą wykorzystywać ich słabość na swoją korzyść w negocjacjach.

W przypadku Maddisona przewaga jest po stronie Leicester. Zakontraktowali go z Norwich, w czerwcu 2018r. podpisał pięcioletni kontrakt i mówi się, że jest szczęśliwy i lubiany przez kolegów z drużyny, członków sztabu i kibiców oraz, że ma doskonałe relacje z menedżerem Brendanem Rodgersem.

W takiej sytuacji Leicester może być spokojne, zwłaszcza że to dla nich nie pierwszy taki przypadek. Sprzedaż N’Golo Kante do Chelsea w 2016r. była inna, ponieważ miał klauzulę wykupu, ale w przypadku Danny’ego Drinkwatera do Chelsea w 2017r. (35 mln funtów), Riyada Mahreza do Manchesteru City w 2018r. (60 mln futnów) i Harry’ego Maguire’a w tym roku do United (80 mln funtów) Leicester wystarczająco dobrze zarządzał kontraktami swoich zawodników, aby mieć przewagę w negocjacjach i zyskać dobre pieniądze.

– Kiedy gracze odchodzą z Leicester, klub dostaje dobre pieniądze, znajduje więcej nowych graczy i reinwestuje. Nie oznacza to, że to samo chcą zrobić z Maddisonem, ale nie zamierzają martwić się tym, że ktoś jest nim zainteresowany – mówi osoba będąca blisko klubu.

– Jeśli ludzie nie są zainteresowani twoimi graczami, prawdopodobnie nie są oni na zbyt wysokim poziomie. Kiedy nadejdzie styczeń, prawdopodobnie znów będzie wiele informacji, niezależnie czy będzie chodzić o Maddisona, Bena Chillwella, Caglara Soyuncu czy o kogoś kogo chce kupić Leicester. Już wcześniej kupowali dobrych zawodników i radzili sobie z negocjacjami, więc będą całkiem zrelaksowani.

 

Dyskusja