Getty Images

Ryan Giggs zarzeka się, że drużyna Manchesteru United z sezonu 1998/1999 była mocniejsza od obecnych ekip Manchesteru City i Liverpoolu. 

“Obywatele” stali się w zeszłym sezonie pierwszym zespołem, któremu udało się wygrać Carabao Cup, FA Cup i Premier League w trakcie jednej kampanii. W Lidze Mistrzów zostali wyeliminowani w ćwierćfinale przez Tottenham.

Z kolei “The Reds” po raz szósty wygrali Ligę Mistrzów i zostali wicemistrzami Anglii z oszałamiająca liczbą 97 punktów. W tym sezonie są na najlepszej drodze do wywalczenia pierwszego od 1990 roku wygrania ligi. Po 10 kolejkach mają na koncie aż 28 punktów.

Siła drużyn Jurgenna Kloppa i Pepa Guardioli jest niezwykła, w ciągu ostatnich dwóch sezonów ustanowiły rekord trzech najlepszych wyników punktowych w historii Premier League. Mimo to, Ryan Giggs powiedział, że jest pewien, że drużyna z sezonu 1998/1999, która miała w składzie jego, Davida Beckhama, Roya Keana i Paula Scholesa, wygrałaby ligę z ich zespołami.

– Czy zespół z 1999 roku wygrałby ligę? Na 100 procent. Nie byłoby to łatwo, ale udałoby się. City jest teraz fantastyczne, mają świetnego trenera, ale to nasza drużyna była wyjątkowa – mówił były reprezentant Walii.

Zapytany o najlepszą drużynę, w której grał, ponownie wspomniał o tej z 1999 roku.

– Muszę powiedzieć, że zespół z sezonu 1993/1994, która zdobyła podwójną koronę, była bardzo dobra. W Europie nie poszło nam najlepiej, ale to była wyjątkowa ekipa. Drużyna z sezonu 2007/2008 była niesamowita, mieliśmy rewelacyjnych piłkarzy. Mimo to zawsze będę uważał za najlepszą tą z 1999 roku ze względu na to co osiągnęliśmy. Ciężko mi jednak wybierać między jednym z trzech z tych zespołów – zakończył Giggs.

Dyskusja