Sky Sports

Powiększa się lista potencjalnych następców Ole Gunnara Solskjaera. Kolejnym “kandydatem” na trenera Manchesteru United, jest obceny menedżer Leicester City, Brendan Rodgers.

Były zawodnik Liverpoolu, Jamie Carragher, uważa, że poprzednia rola Brendana Rodgersa, jako trenera “The Reds”, oznacza, że nie jest możliwe, by ten objął Manchester United.

Ole Gunnar Solskjaer zaliczył trudny początek sezonu. W pewnym momencie “Czerwone Diabły” zajmowały 14. miejsce w lidze. W tym czasie Brendan Rodgers i jego Leicester City mają za sobą świetny początek sezonu. “Lisy” pod wodzą 46-latka plasują się na trzecim miejscu.

Jednak Carragher uważa, że Rodgers nie może być brany pod uwagę, jako następca Ole Gunnara Solskjaera, ponieważ kiedyś prowadził ich największego rywala, Liverpool.

– Do Liverpoolu nie wróci, a Manchester United nie wchodzi w grę, ponieważ kiedyś był w Liverpoolu – mówił Carragher, cytowany przez “The Express”.

– Patrzcie lepiej na Arsenal i Chelsea w ciągu najbliższych kilku lat, czy Frank [Lampard] zostanie czy nie. Rodgers ma przeszłość w Chelsea. Prowadził drużyny młodzieżowe i rezerwy. To dwa kluby, na które należy patrzeć w kontekście jego przyszłości. Prowadzenie jakiejś reprezentacji też byłoby mądrym wyborem.

Dyskusja