AP

Były pomocnik Manchesteru United, Paul Ince, chciałby, żeby Zlatan Ibrahimović powrócił do Premier League i zasilił szeregi “Czerwonych Diabłów”.

Czas Ibrahimovicia w LA Galaxy zbliża się do końca. Ostatnio pojawiły się informacje, że kolejnym celem Szweda może być powrót do La Liga. Jednak Ince twierdzi, że 38-latek powinien rozważyć powrót do Premier League, by stać się liderem Manchesteru United, którego w tym klubie brakuje.

– Zlatan Ibrahimović zdawał się droczyć mówiąc o powrocie do Hiszpanii. Potem mówiło się, że zostanie w MLS. Pojawiło się nawet Perth Glory – mówił Ince dla “Paddy Power” – Ale myślę, że gdyby chciał to powrót na Old Trafford byłby dobrym rozwiązaniem.

– Byłby świetny przykładem w edukacji tych wszystkich młodych zawodników, których Ole chce przeforsować do pierwszego składu. Miałby niesamowity wpływ na nich zarówno na, jak i poza boiskiem.

– Potrzebują kogoś, kto będzie w stanie kontrolować szatnię i być prawdziwym liderem, a on pasuje do tej roli. Potrafi pokazać młodym zawodnikom, jak to się robi. Byłby “ojcem chrzestnym” w szatni Manchesteru United.

“Czerwone Diabły” cierpią w tym sezonie na brak skuteczności w ataku. Poza tym klub z Old Trafford nęka plaga kontuzji, która sprawiła, że Ole Gunnar Solskjaer ma do dyspozycji niewielu graczy.

Norweg zdecydował się tego lata na sprzedaż Romelu Lukaku oraz wypożyczenie Alexisa Sancheza, mimo, że do klubu nie dołączył żaden napastnik. Swoją szansę otrzymał Mason Greenwood, który pod nieobecność Anthony’ego Martiala miał okazję pokazać swoje umiejętności.

Ince wierzy, że przybycie Ibrahimovicia będzie gwarancją bramek, nawet jeśli będzie wprowadzany na boisko w trakcie spotkania.

– Wiesz, że nie będzie grał 90 minut w każdym meczu, ale wciąż jest zabójczym strzelcem.

– To byłby krótki kontrakt, ale wiesz dokładnie, jaki ma cel, a tym celem jest zdobywanie bramek. Jeśli wprowadzałbyś go na ostatnie 15, 20 minut i tak znalazłby drogę do bramki.

Dyskusja