Getty Images

Manchester United nie znalazł recepty na wygraną w deszczowym Bournemouth i odniósł czwartą porażkę w tym sezonie Premier League. Zapraszamy do zapoznania się z oceną występu podopiecznych Ole Gunnara Solskjaera, jakiej dokonał jeden z redaktorów serwisu ManUtd.pl.

David de Gea – Świetnie zareagował na strzał Harry’ego Wilsona w 75. i w porę wyszedł do zawieszonej wrzutki w 62. minucie. Dołożył kilka prostych interwencji. Wykopy wychodziły mu niewiele lepiej niż Romero w meczu z Chelsea, choć po klopsie w 10. minucie świetnie wznawiał w 28. Ocena: 6,5

Aaron Wan-Bissaka – Zmarnował swoją dobrą pracę w defensywie rozczarowującą postawą przy bramce Kinga, ale koncentracji brakowało mu również przez resztę spotkania, szczególnie gdy chodziło o współpracę z Lindelofem. Mizerny wkład w ofensywę. Ocena: 4,5

Victor Lindelof – Posłał dwie dobre piłki do piłkarzy ofensywnych, co w zasadzie przyniosło większą korzyść niż jego gra przed własną bramką. Zaliczył łącznie pięć interwencji, ale dwukrotnie wybijał piłkę pod nogi rywali, dwukrotnie zachowywał się też bardzo niepewnie w pierwszej połowie z piłką pod nogą. Absurdalna decyzja przy bramce Kinga. Ocena: 4

Harry Maguire – Wykonał cztery przechwyty i uratował sytuację w 28. minucie. Bardziej przeszkadzał niż pomagał w pogoni za wynikiem pod koniec spotkania. Ocena: 5

Ashley Young – Z wielkim trudem próbował powstrzymywać ataki Bournemouth, pozbawiony pomocy Rashforda. Dopuścił do dośrodkowania przy bramce Kinga i zbyt łatwo został wymanewrowany w 17. minucie. Z przodu z jednym skutecznym dośrodkowaniem na siedem podejść. Ocena: 4,5

Scott McTominay – Odbierał piłkę aż 7 razy (na 8 prób), ale zbyt często robił to po własnych stratach. Rywale pozbawili go piłki w czterech akcjach, z czego trzy razy na własnej połowie. Mecz kończył z celnością podań rzędu 66% i w 28. minucie brak dokładności skończył się kontrą. Podjął trzy próby uderzenia z dystansu i w 82. minucie zmusił Ramsdale’a do obrony. Ocena: 4,5

Fred – Zagubiony. Co jakiś czas przydawała się jego asekuracja, pokazał parę niezłych przerzutów, ale niecelne, nieprzygotowane strzały niech będą dowodem jego bezsilności w rozegraniu. Zmarnował dobrą okazję w 8. minucie. Ocena: 4,5

Andreas Pereira – 6 strat, w tym aż 5 błędów w przyjęciu piłki, garść niedokładnych podań i katastrofalne dośrodkowania z rzutów rożnych. Ocena: 3

Daniel James – Pierwszą połowę powinien kończyć z dwiema asystami, a w 21. minucie był bardzo bliski zdobycia bramki. Często udawało mu się przedzierać za plecy Rico, ale nie zapominał też o pracy w defensywie (choć tej akurat nie widać w statystykach). W późniejszych fazach meczu odcięty od podań. Ocena: 6

Anthony Martial – Bardzo dobre wejście w mecz ze świetnymi podaniami do Jamesa, ale poza dwoma spalonymi kompletnie niewidoczny w drugiej połowie. Ocena: 4

Marcus Rashford – Dwie widowiskowe akcje na skrzydle w 18. i 39. minucie i dobre podanie pod nogi Martiala w 33., po których stopniowo gasł. Snajperski instynkt zawodził go w sytuacjach, w których aż prosiło się o większy ruch w polu karnym. Ocena: 4

Rezerwowi:

Jesse Lingard – Nie był gorszy od Pereiry i dwa razy wyłożył piłkę do strzału Fredowi. Ocena: 4

Brandon Williams – Ożywił lewą stronę i często był zapraszany do gry przez partnerów. Ocena: 5

Mason Greenwood – Świetnie zamknął akcję w 81. minucie, ale wciąż nie potrafi przenieść do pierwszej drużyny skuteczności z rezerw. Ocena: 5

Dyskusja