ytimg.com

Ole Gunnar Solskjaer tradycyjnie stawił się konferencji prasowej zorganizowanej po spotkaniu w ramach 4. kolejki fazy grupowej Ligi Europy, w której Manchester United pokonał Partizan Belgrad 3:0. Pod koniec norweski szkoleniowiec został szczegółowo wypytany m.in. o Marcosa Rojo.

KONFERENCJA PRASOWA OLE GUNNARA SOLSKJAERA PO MECZU Z PARTIZANEM BELGRAD

Trzech twoich napastników zdobyło dzisiaj bramki. Jak oceniasz ich występ?

– Jestem bardzo szczęśliwy. To właśnie dlatego zagraliśmy tą trójką, ponieważ czuliśmy, że gdy wystawimy do gry silny skład, to będziemy tworzyć sytuacje. Potrzebujemy graczy, którzy będą w stanie je wykończyć. Jestem zadowolony z wszystkich bramek. Wszystkie trzy były wysokiej klasy. Oczywiście, powinniśmy dołożyć jeszcze kilka. Pierwszy gol nas uspokoił. Mason [Greenwood] wykazał się wspaniałym opanowaniem, wyczekując golkipera, aby później zmienić kierunek strzału. Gol Anthony’ego [Martiala] był ozdobą wieczoru. Co do Marcusa [Rashforda] – jestem zadowolony, że udało mu się strzelić lewą nogą, ponieważ potrzebuje więcej takich bramek. Dosyć często pojawia się właśnie w tym sektorze. Wtedy będzie mógł zejść piłką do wewnętrznej lub zewnętrznej, co ułatwi mu pokonanie obrońcy.

Marcus mógł strzelić pięć czy sześć goli…

– Tak. Znajdował się w doskonałych pozycjach. Świetnie pokazywał się do gry i otrzymywał dobre podania. Kilka razy powstrzymał go bramkarz, a czasami nie trafił po prostu w bramkę. Myślę jednak, że bramka, którą zdobył, da mu sporo pewności siebie.

Czeka was długa podróż do Kazachstanu. Brałeś to pod uwagę, ustalając skład na to spotkanie?

– Zdecydowanie. Pragnęliśmy awansować tak szybko, jak to możliwe. Ta podróż do Kazachstanu nie jest jedną z tych, której nie możesz się doczekać. Nie chcieliśmy jechać tak daleko z myślą, że musimy zwyciężyć. Kilku graczy otrzyma teraz wolne i nie uda się z nami w tą podróż. Musimy być gotowi na Aston Villę, Tottenham i Manchester City. Zatem tak, to było ważne.

Czy jesteś sfrustrowany, że nie potraficie zachować regularności i grać na takim poziomie przez dłuższy czas?

– To mniej więcej była próbka tego, jak chcemy grać. Zdecydowanie. Oczywiście to jednak rywal musi pozwolić ci na taką grę. Nie chcę okazać braku szacunku dla Partizana, ale zostawili nam zbyt wiele miejsca. Po tym jak zdobyliśmy pierwszego gola, ruszyli do przodu. Podobało mi się to, że dalej atakowaliśmy i szukaliśmy kolejnych bramek. Zbyt często wychodziliśmy na prowadzenie i nie dążyliśmy do strzelenia drugiego i trzeciego gola. Chłopaki nieustannie się uczą. Podczas tego meczu zebrali sporo doświadczenia. Mogli dostrzec, na co nas stać, gdy mecz układa się po naszej myśli.

Jak czuje się Scott McTominay?

– Nie wiem. Nie wyglądał zbyt dobrze. Powiedział, że wszystko będzie w porządku. Na murawie powtarzał, że da radę, ponieważ jest twardy. Ostatecznie musiał jednak opuścić boisko. Mam nadzieję, że Scott [McTominay] wyzdrowieje do niedzieli, ale nie jestem tego pewien.

Co to za kontuzja?

– Wewnętrzna strona kostki.

Podobała ci się gra w defensywie? Marcos Rojo nie ryzykował dziś zbytnio w starciach z rywalami.

– On… [śmiech]. Nie, nie jest zabawne to, że o nim wspominasz. Myślę, że był doskonały. Wydaje mi się, że był wspaniały od początku okresu przygotowawczego. Zagrał więcej, niż się spodziewał. To dlatego dalej tutaj jest. Marcos [Rojo] to topowy piłkarz. Jest zwycięzcą o dobrej mentalności, potrafi podawać, bronić. Teraz najważniejsze jest to, aby pozostał zdrowy. Tak się dzieje od dłuższego czasu. Możecie dostrzec jego jakość.

Pojawiało się sporo spekulacji na temat jego odejścia… Czy mógłbyś przybliżyć jego sytuację? Zostanie w klubie w styczniu?

– To piłkarz o wielkim sercu i pasji do futbolu. To prawdziwy zwycięzca. Gdy jest zdrowy, w dobrym nastroju i dobrej formie, warto mieć go w swojej drużynie. Chłopaki go uwielbiają. Niektórzy zawodnicy boją się go ze względu na wślizgi podczas treningów. Jest jednym z tych, którym naprawdę, naprawdę, naprawdę zależy na piłce nożnej.

Czy może zachować miejsce w wyjściowym składzie?

– Jak najbardziej. Nie mogłem dziś grać Harrym Maguirem bliżej lewej strony, a Marcosem bliżej prawej. Kontuzjowani są Victor [Lindelof] oraz Axel [Tuanzebe], zatem Rojo może wykorzystać swoją szansę. Myślę, że wykorzystuje swoje szanse za każdym razem, gdy je otrzymuje. W starciu z Liverpoolem był fantastyczny. Oczywiście, nie cieszył się, że nie zagrał w konfrontacji z Bournemouth. Dzisiaj również rozegrał dobre zawody.

Dyskusja