Getty Images

Ole Gunnar Solskjaer po wygranym 3:0 meczu z Partizanem nie ukrywał swojego zadowolenia w wywiadzie z klubową telewizją. Norweskiego szkoleniowca szczególnie ucieszył tak szybki awans do kolejnej fazy turnieju.

To było to, o co prosiłeś, prawda?

– Tak. Myślę, że 60 minut gry było dobre. Tworzyliśmy szanse, a na twarzach graczy, fanów oraz trenerów widniały uśmiechy. Mogliśmy zdobyć jeszcze więcej goli. Nie można mieć jednak wszystkiego.

Miło było zobaczyć, jak wszyscy napastnicy zdobywają bramki…

– Tak. Powodem, dla którego wystawiliśmy wszystkich trzech razem było to, iż wiedzieliśmy, że są bardzo niebezpiecznym trio, szczególnie z tymi piłkarzami, których mają za swoimi plecami, którzy kreują im sytuacje. Dobra robota ze strony Masona – bardzo, bardzo spokojne wykończenie. Był opanowany i poczekał na bramkarza. Drugi gol został strzelony przez Anthony’ego i prawdopodobnie był to najpiękniejszy moment tego wieczoru. Następnie zobaczyliśmy wspaniałe wykończenie Marcusa Rashforda, który uderzył piłkę lewą nogą. Dosyć często pojawiał się w tym sektorze boiska przez całe spotkanie. Jego ruch, oddalenie się od bramki i ustawienie pod lewą stopę – nie było to miłe dla obrońców rywali. To dla nas dobra wiadomość, ponieważ może atakować bramkę z prawą nogą i wychodzić z jej światła, szykując się do uderzenia lewą.

Chciałeś większej liczby bramek?

– Zdecydowanie, zawsze! Powiedziałem wczoraj podczas konferencji, że czasami wraca się do tego typu meczów i żałuje, że nie strzeliło się hattricka lub więcej bramek. Wygraliśmy jednak 3:0 i jesteśmy z tego powodu szczęśliwi.

Musisz być zachwycony awansem do kolejnej fazy?

– Jestem zachwycony! To fantastyczne. Możemy wyciągnąć kilka zadowalających wniosków – dajemy szansę i czas młodzieży oraz nie tracimy bramek. Wyjazdowy mecz z AZ Alkmaar wyglądał na jeden z ważniejszych. To dobry zespół. Zajdą daleko w trakcie tego turnieju, a my ostatni mecz w grupie gramy przeciwko nim. Będzie to trudny pojedynek.

Czy ten awans zapewni ci większą elastyczność w ostatnich dwóch starciach?

– Tak. Grudzień będzie trudnym okresem, a styczeń jest wypełniony meczami. Mam nadzieję, że awansujemy w FA Cup i Carabao Cup. Damy szansę zagrać innym zawodnikom, co pozwoli odpocząć reszcie. To bardzo ważne.

Harry nabawił się stłuczenia?

– Myślę, że będzie z nim w porządku. Dokończył to spotkanie. Bardziej przejmuję się Scottem. Poczekajmy, jak się zregeneruje w następnych dniach.

Dyskusja