Getty Images

Przy okazji czwartkowego meczu Manchesteru United z Partizanem Belgrad w ramach rozgrywek Ligi Europy na Old Trafford miał okazję wrócić były piłkarz “Czerwonych Diabłów”, Zoran Tosić. Serb przyznał po meczu, że choć czuje smutek z powodu porażki, to cieszy się, że mógł na chwilę zawitać “na stare śmieci”.

Zoran Tosić trafił na Old Trafford w styczniu 2009 roku właśnie z Partizana. Sir Alex Ferguson widział wówczas w 21-letnim zawodniku potencjalnego zastępcę Cristiano Ronaldo, który latem odszedł do Realu Madryt.

Serb nie przebił się jednak do pierwszego składu “Czerwonych Diabłów” notując przez 18 miesięcy zaledwie 5 występów w oficjalnych meczach klubu z Old Trafford oraz półroczne wypożyczenie do FC Koeln, gdzie pokazał się z dobrej strony i latem 2010 roku został zakupiony przez CSKA Moskwa, gdzie spędził 7 udanych lat, zanim powrócił do Partizana w 2017 roku.

WYWIAD Z ZORANEM TOSICIEM DLA MUTV PO MECZU PARTIZANA BELGRAD Z MANCHESTEREM UNITED

Zoran, miło cię tutaj widzieć. Oczywiście nie osiągnęliście wyniku, jaki chcieliście osiągnąć, ale czy mimo to cieszysz się, że mogłeś tutaj na chwilę wrócić?

– Oczywiście. Cieszę się, że mogłem wrócić na Old Trafford i zagrać przed tymi fanami. Jestem oczywiście smutny, ponieważ moja drużyna przegrała, ale od początku było wiadomo, że Manchester United jest obecnie znacznie mocniejszym zespołem od naszego. Musimy wypatrywać naszej szansy w kolejnym meczu przeciwko AZ Alkmaar.

Byliście bliscy osiągnięcia dobrego wyniku dwa tygodnie temu w Belgradzie, ale w spotkaniu na Old Trafford Manchester United pokazał nieco więcej klasy.

– Oczywiście wiedzieliśmy, że United jest znacznie mocniejszy w spotkaniach na własnym boisku. Mieliśmy swoje okazje bramkowe w pierwszym meczu, ale United pokazał, że wielkie drużyny nie potrzebują zbyt wielu okazji i potrafią wykorzystywać każdą nadarzającą się szansę. W tym meczu szybko strzelili nam gola i potem wszystko stało się dla nas znacznie trudniejsze. Jednak ogólnie myślę, że możemy wynieść wiele cennego doświadczenia z tego spotkania, w szczególności dotyczy to naszych młodych piłkarzy.

Manchester United już zapewnił sobie awans do kolejnej fazy tych rozgrywek, wy jeszcze macie na to szansę. Wciąż macie nadzieję, że wam się to uda?

– Już przed tym spotkaniem wiedzieliśmy, że to kolejny mecz przeciwko AZ Alkmaar będzie dla nas kluczowy. Musimy się teraz skupić na tym spotkaniu, postarać się go wygrać i wywalczyć sobie awans do fazy pucharowej.

Pogoda w Manchesterze nie zmieniła się przez te dziesięć lat, kiedy ostatni raz tutaj byłeś, prawda?

– [Śmiech] Nie, nic się nie zmieniło. Ciągle wygląda to tak samo. Pada przez całe dnie, za tym na pewno nie tęsknię [śmiech].

Spotkałeś dziś jakieś znajome twarze?

– Oczywiście, wiele. Przy czym wiele się tu pozmieniało, pojawiło się wiele nowych twarzy, niemniej cieszę się, że tu jestem i że mogłem tutaj wrócić.

Świetnie było cię wiedzieć, dzięki.

– Dziękuję.

Dyskusja