Getty Images

Manchester United zwyciężył w starciu z Brighton & Hove Albion 3:1 w ramach 12. kolejki Premier League. Jednym z autorów goli był Andreas Pereira, który po spotkaniu podzielił się swoimi wrażeniami.

Zagrałeś dobry mecz. Razem wyglądaliście, jakbyście cieszyli się grą.

– Tak, było naprawdę fajnie. Rozegraliśmy dobre spotkanie i stworzyliśmy sobie mnóstwo sytuacji bramkowych.

W 50. występie udało ci się zdobyć gola!

– Tak, jestem bardzo szczęśliwy i mam nadzieję, że będzie ich więcej. Sądzę, że zdobywanie bramek to jedna z moich umiejętności. Ten sezon pod tym względem był nieco trudny, choć często byłem blisko. Cieszę się z tego gola oraz tego, co najważniejsze, czyli zwycięstwa.

Przy prowadzeniu 2:0 zawsze trzeba zachować czujność. Przebieg meczu mógł się zmienić po tym, jak rywale zdobyli gola kontaktowego.

– Przy prowadzeniu 2:0 czujność jest bardzo ważna. Na szczęście szybko odpowiedzieliśmy na straconą bramkę. Mogliśmy się zrelaksować i kontrolować przebieg spotkania.

Bramka na 3:1 to po raz kolejny efekt współpracy pomiędzy Anthonym Martialem i Marcusem Rashfordem.

– Znają siebie bardzo dobrze. Cieszy mnie to, że potrafią tak efektywnie ze sobą współpracować.

Daniel James również musi być koszmarem dla obrońców…

– Zgadza się. Jest bardzo, bardzo szybki i również rozegrał dobre zawody. Życzę mu wszystkiego najlepszego z okazji urodzin.

Nadchodzi dwutygodniowa przerwa reprezentacyjna. Jak ważne było dzisiejsze zwycięstwo?

– Bardzo ważna. Teraz możemy odpocząć zadowoleni. Następnie skupimy się na kolejnym rywalu. Spuśćmy głowy i dalej pracujmy bardzo ciężko, aby kontynuować nasza formę.

Dyskusja