Getty Images

Chris Smalling swoje wypożyczenie do AS Romy może uznać nowym, udanym rozdziałem w życiu. Angielski obrońca imponuje swoją formą na włoskich boiskach, ale mimo to przyznaje, że wciąż tęskni za Manchesterem United.

Smalling w rozmowie z talkSPORT opowiedział o swoim życiu we Włoszech, o uczuciach, które mu towarzyszą podczas pobytu w AS Romie i tęsknocie za ekipą “Czerwonych Diabłów”.

– Tęsknię za United, ponieważ spędziłem tam wiele lat. Przywykłem to bycia częścią tamtej rodziny.

– Cieszę się jednak moim nowym rozdziałem. Mam nadzieję, że podtrzymam serię dobrych występów i udanie zakończymy obecny sezon. Aktualnie skupiam się na radości z pobytu we Włoszech.

– Zaczynam łapać polecenia menedżera przekazywane w języku włoskim. Mam szczęście, że niektórzy mówią trochę po angielsku. Zdecydowanie rozumiem wiele piłkarskich fraz i sporo podstawowych wyrażeń, które ułatwiają mi interakcję z drużyną na boisku i poza nim.

– Czuję, że się wpasowałem. Jest ze mną rodzina oraz moje psy. Wszyscy się zaadaptowali. Gdy moja rodzina jest szczęśliwa, dzielę z nimi to uczucie, co pokazuję na murawie.

– Celem menedżera nie jest tylko powrót do Champions League. Chcemy coś wygrać. W pełni się na tym skupiam. Kiedy coś wygramy na koniec sezonu, zobaczymy, w jakim kierunku będzie to zmierzało. Przede wszystkim pragnę skupić się na boisku.

Dyskusja