manutd.com

Ole Gunnar Solskjaer wziął niedawno udział w corocznym spotkaniu ze Stowarzyszeniem Niepełnosprawnych Fanów Manchesteru United (MUDSA), podczas którego wygłosił mowę, w której wyrażał swoją wiarę w pracę, jaką wykonuje w klubie z Old Trafford i w to, że “Czerwone Diabły” wrócą niebawem do walki o najwyższe cele.

– Jestem spokojny i pewny tego, co robię. Nie chodzi tutaj o samą pewność siebie, bycie aroganckim czy zarozumiałym, ani też o myślenie, że mój sposób prowadzenia drużyny jest tym właściwym. Chodzi o robienie tego, w co się wierzy – mówił Solskjaer.

– A ja obecnie wierzę w to, co tutaj robię. Wierzę w to, co zawsze robiłem jako piłkarz, a więc w słuchanie menedżera i następnie dawanie z siebie wszystkiego. Obecnie wierzę w naszych młodych piłkarzy i daję im szanse gry. Wiemy, że przechodzimy przez trudny okres, ale wyjdziemy z tego lepsi.

– Ten klub zawsze będzie wracał na właściwą drogę tak długo, jak będziemy odpowiednio wykonywać naszą pracę. Każdy kto był w Manchesterze United wie, że to rodzina. Tu nie chodzi o ego ani o mnie. Sir Alex [Ferguson] zawsze powtarzał, że “nie ma żadnego ‘ja’ w drużynie” i ma pełną rację.

– Pracujemy teraz z grupą piłkarzy, którzy są gotowi oddać absolutnie wszystko za tę koszulkę. Zajmie nam to jeszcze trochę czasu, ale dotrzemy do miejsca, w którym chcemy być – zakończył.

Sekretarz MUDSAChas Banks, nie ukrywał zachwytu z tego, że Ole Gunnar Solskjaer odpowiedział na zaproszenie Stowarzyszenia, wziął udział w tym wydarzeniu i podzielił się swoimi przemyśleniami na temat swojej pracy w Manchesterze United.

– To fantastyczne. Wcześniej Sir Alex [Ferguson] oraz David Moyes przychodzili na te spotkania, ale od czasu Davida kolejni menedżerowie się już nie pojawiali. Tymczasem Ole [Gunnar Solskjaer] od razu się zgodził, gdy tylko po raz pierwszy poprosiliśmy go o wywiad dla magazynu “Rolling Reds”. Gdy po raz pierwszy zaprosiliśmy go na ten obiad, również od razu powiedział “tak” – mówił Banks.

– Oczywiście wiedzieliśmy, że to będzie trudne, ale jego rzecznik prasowy przesłał do nas maila z odpowiedzią: “Ole będzie dostępny dla was na to wydarzenie”. Co za gość, co za człowiek! Jest po prostu niezwykły.

– Wszyscy kochają Ole. Jest wielu ludzi, którzy w stosunku do niego czują to samo, co ja. Wolę, aby drużyna przegrywała z nim u sterów niż wygrywała pod wodzą innych menedżerów. Nie wydaje mi się jednak, aby przegrał tę walkę. Zmierza to w naprawdę dobrym kierunku. Jestem przekonany, że poprowadzi ten klub do przodu. Uwielbiam go – dodał.

Dyskusja