“The Mirror”: transfery Sancho i Haalanda mogą kosztować 200 mln funtów

The Mirror Patryk Tabak
Zmień rozmiar tekstu:

Jadon Sancho i Erling Braut Haaland zostali przez Ole Gunnara Solskjaera określeni priorytetowymi celami na zimowe okienko transferowe. Jeśli Manchester United sprowadziłby ich obu, z klubowej kasy ubyłoby około 200 milionów funtów – twierdzi brytyjski “The Mirror”.

Manchester United opracowuje plany na zimowe okienko transferowe, które upłynie pod znakiem starania się o dwóch piłkarzy, którzy zajmują najwyższe miejsca na liście życzeń – Jadona Sancho oraz Erlinga Brauta Haalanda.

Ole Gunnar Solskjaer stawia tych dwóch 19-latków jako absolutny priorytet w kwestii kolejnych nabytków. W tej sytuacji Manchester United musi od samego początku zintensyfikować starania, aby nie zostać wyprzedzonym przez inne kluby.

Jeśli Man Utd zdecydowałby się sprowadzić tę dwójkę na Old Trafford, działacze musieliby pogodzić się z wydatkiem rzędu 200 milionów funtów. Borussia Dortmund wyceniła Jadona Sancho na 100 milionów, zaś Red Bull Salzburg za Haalanda chciałby otrzymać minimum 85 milionów.

Sancho przeżywa aktualnie ciężki okres w Borussii, a Manchester United miał zostać niedawno poinformowany o dostępności Anglika już zimą. Wcześniej “Czerwone Diabły” przygotowywały się do ewentualnej ofensywy na letnie okienko. Symbolem aktualnej dyspozycji Sancho stał się szlagierowy mecz z Bayernem, w którym 19-latek został zmieniony już w 36. minucie.

Wcześniej piłkarz został ukarany przez klub z powodu późniejszego powrotu ze zgrupowania reprezentacji Anglii, które nie zostało zgłoszone menedżerowi. W Manchesterze dominuje przeczucie, że transfer Sancho w styczniu jest możliwy i mógłby wyjść na dobre wszystkim zainteresowanym. Man Utd chciał ściągnąć Anglika latem, jednak stracił jedną z głównych kart przetargowych w postaci awansu do Ligi Mistrzów.

“Czerwone Diabły” są także optymistycznie nastawione w sprawie rewelacyjnego napastnika RB Salzburg – Erlinga Brauta Haalanda. Działacze wierzą, że znajomość 19-letniego Norwega z Ole Gunnarem Solskjaerem i ich dobra relacja za czasów pracy menedżera w Molde sprawi, że napastnik właśnie Manchester United ustawi w swojej hierarchii najwyżej.

Haaland fantastycznie rozpoczął ten sezon – w 16 meczach zdobył aż 22 bramki, w tym 7 w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Man Utd wielokrotnie obserwował go w tym sezonie, a Ole Gunnar Solskjaer wysyłał do Norwegii Simona Wellsa – jednego z najbardziej doświadczonych i zaufanych skautów w klubie.

Po piorunującym początku sezonu Haaland znalazł się na liście życzeń wielu europejskich klubów, nie wyłączając z tego grona Realu Madryt czy Barcelony. Manchester United nie zniechęca się jednak ogromnym zainteresowaniem i ma nadzieję, że uda się przeprowadzić transfer Haalanda. W jaki sposób? Jedną z opcji może być wypożyczenie powrotne do Salzburga na dalszą część sezonu.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze