Getty Images

We wtorkowy wieczór reprezentacja Walii na własnym terenie podejmowała w meczu decydującym o awansie do turnieju Euro 2020 Węgrów. Podopieczni Ryana Giggsa wytrzymali tę wojnę nerwów, wygrywając 2:0.

Pełne 90 minut w tym spotkaniu zaliczył Daniel James, który w 88 minucie otrzymał żółtą kartkę. Z ławki rezerwowych spotkanie to oglądał za to wychowanek “Czerwonych Diabłów”, Dylan Levitt.

Źródło: Getty Images.

Obie bramki dla gospodarzy zdobył pomocnik Juventusu, Aaron Ramsey. Dla Walii jest to drugi z rzędu i zarazem w historii awans do finałowego turnieju mistrzostw Europy. Warto dodać, że w 2016 roku, Walijczycy dotarli aż do półfinału tych rozgrywek.

Awans Walijczyków to także wielki sukces w karierze trenerskiej legendy Manchesteru United, Ryana Giggsa, któremu jako piłkarzowi nie było dane świętować takich chwil z kadrą narodową.

Źródło: Getty Images.

Z kolei w miniony poniedziałek reprezentacja Szwecji ograła w ostatnim meczu eliminacyjnym do turnieju Euro 2020 Wyspy Owcze 3:0. Tym razem Victor Lindelof otrzymał wolne od selekcjonera “Trzech Koron”, ale mimo to i tak będąc na ławce rezerwowych ujrzał żółtą kartkę pod koniec pierwszej połowy za dyskusje z sędzią technicznym. Szwedzi już wcześniej zapewnili sobie awans do przyszłorocznych mistrzostw Europy.

Kolejny mecz z ławki rezerwowych obejrzał także David de Gea. Hiszpanie w ostatniej kolejce eliminacji do turnieju Euro 2020 rozbili na własnym terenie Rumunię aż 5:0. W bramce Hiszpanów, którzy także mają gwarantowany udział w przyszłorocznych mistrzostwach Europy, stanął golkiper Chelsea, Kepa Arrizabalaga.

Podobny los spotkał wypożyczonego obecnie do Burton Albion bramkarza “Czerwonych Diabłów”, Kierana O’Harę. 23-latek z ławki rezerwowych oglądał jak Irlandia remisuje na własnym boisku 1:1 z Danią, która tym samym kosztem jego drużyny zagwarantowała sobie awans do turnieju Euro 2020. Niemniej Irlandczycy będą mieli jeszcze na to szansę w przyszłym roku poprzez grę w fazie play-off.

W innych poniedziałkowych i wtorkowych meczach reprezentacyjnych dobrze zaprezentował się m.in. Mason Greenwood. 18-latek zdobył gola w meczu towarzyskim Anglii z Holandią na poziomie U-21, który młoda kadra “Trzech Lwów” przegrała w samej końcówce 1:2. Greenwood pojawił się na placu gry w 62 minucie.

Jednocześnie napastnik Manchesteru United zdobył swojego pierwszego gola na arenie międzynarodowej w kadrze U-21, stając się najmłodszym angielskim piłkarzem (mając dokładnie 18 lat i 49 dni), który tego dokonał od czasu Theo Walcotta i jego gola ze spotkania z Niemcami w październiku…2006 roku (Walcott był jednak wtedy młodszy, miał 17 lat i 208 dni).

Ponadto w spotkaniu tym na ostatni kwadrans po stronie Holandii U-21 pojawił się skrzydłowy “Czerwonych Diabłów”, Tahith Chong.

Z dobrej strony zaprezentował się także napastnik kadry Manchesteru United do lat 18, Dillon Hoogewerf. Holender zanotował trafienie w spotkaniu z USA na poziomie kadr U-17.

Mecz zakończył się ostatecznie remisem 2:2, ale w samej końcówce wychowanek Ajaksu Amsterdam przegrał pojedynek strzelecki z golkiperem rywali.

We wtorkowy wieczór grała również reprezentacji Anglii do lat 19, która w ramach eliminacji do turnieju Euro U-19 2020 mierzyła się na wyjedzie z rówieśnikami z Bośni i Hercegowiny. Młodzi “Synowie Albiony” zwyciężyli 4:1, a jedną z bramek zdobył przebijający się ostatnio do pierwszego składu Manchesteru United obrońca, Ethan Laird. Ponadto 73 minuty na boisku spędził James Garner.

Z kolei w meczu towarzyskim kadry Anglii do lat 20 z rówieśnikami z Islandii 60 minut na boisku spędził Angel Gomes. Kadra “Trzech Lwów” pewnie wygrała 3:0, ale tym razem pomocnik Manchesteru United nie był tak efektywny jak przed kilkoma dniami, gdy zaliczył trzy asysty w spotkaniu z Portugalią U-20 (wygrana 4:1).

Jednego z goli dla Anglików zdobył napastnik Reading, Danny Loader, w odniesieniu do którego Sky Sports poinformowało ostatnio, że jest nim zainteresowany m.in. Manchester United.

Na koniec jeszcze poniedziałkowy mecz towarzyski Irlandii Północnej z Niemcami na poziomie kadr do lat 19. W regulaminowym czasie gry było 1:1, zaś w rzutach karnych wygrali Irlandczycy, dzięki m.in. świetnej postawie w bramce młodego golkipera “Czerwonych Diabłów”, Dermota Mee.

Dyskusja