Getty Images

Jose Mourinho przyznał, że dostał mnóstwo wiadomości z gratulacjami otrzymania nowej posady. Jednym z pierwszych ludzi, którzy napisali mu SMSa, był jego poprzedni szef, Ed Woodward.

Jedenaście miesięcy temu, przy stracie wynoszącej 19 punktów do lidera, prezes Manchesteru United Ed Woodward zwolnił Jose Mourinho z posady menadżera na Old Trafford. Mimo to Portugalczyk przyznał, że szefostwo jego byłego klubu zgodnie przesłało mu gratulacje z powodu otrzymania nowej pracy na stanowisku menedżera Tottenhamu.

– Dostałem wiadomość od praktycznej każdej osoby z moich byłych klubów. Być może to okazja do przeproszenia za nieodpisanie na 500 z nich. Otrzymałem 700, ale miałem czas odpowiedzieć tylko na 200 wiadomości – powiedział Jose Mourinho.

– To bardzo ciekawe, zobaczyć jak wielu ludzi z mojego poprzedniego klubu okazało mi szacunek i empatię. To bardzo miłe. Wszystkie wiadomości są wyjątkowe. Pierwsza przyszła od Richarda Arnolda [dyrektora zarządzającego Manchesteru United – dop. red.], trzecia, czwarta albo piąta od Eda Woodwarda. A to przecież moi byli szefowie – zwraca uwagę Portugalczyk.

Mówi się, że relacje pomiędzy Edem Woodwardem i Jose Mourinho były dobre w trakcie pracy tego drugiego na Old Trafford i Portugalczyk ma nadzieję, że w Tottenhamie tak samo dobre będą jego relacje z Danielem Levym.

– Czuję, że się dogadamy. On wytłumaczył mi wizję tego klubu, a ja na nią przystałem. To jeden z najważniejszych czynników, przez który przyjąłem tę pracę. Kiedy coś takiego ma miejsce, możemy to uznać za bardzo dobry początek.

Dyskusja