Getty Images

Szkocki pomocnik Manchesteru United, Scott McTominay, od kiedy dołączył do pierwszej drużyny w 2017 roku, stał się kluczową postacią najpierw zespołu Jose Mourinho, a obecnie Ole Gunnara Solskjaera. Dziennikarz “The Times”, Paul Hirst, w swoim artykule przedstawił kilka argumentów, dlaczego “Czerwone Diabły” będą tęsknić za McTominayem pod jego nieobecność spowodowaną kontuzją kostki. 

Artykuł Paula Hirsta z “The Times” – pisownia oryginalna

1 maja 2018 roku. Ceremonia wręczenia nagród piłkarzy roku Manchesteru United powoli się zaczyna.

Gracze za chwilę zajmą miejsca, a Dan Walker i Helen Skelton są gotowi, by rozpocząć ceremonię, która będzie transmitowana w MUTV. Jest jednak pewien problem. Jose Mourinho jest niezadowolony. Dowiedział się, że jego ulubiony zawodnik, Scott McTominay, nie zdobył żadnej z najwyższych nagród – zawodnika roku, ani nagrody kibiców. – Chcę później wręczyć własną nagrodę – mówi menedżer – Chcę ją wręczyć Scottowi.

Następuje panika. Personel walczy, aby znaleźć coś, co przypomina nagrodę. Najlepsze, co udało się wyszukać, to czarna dekoracja stołu. Mourinho jest zniesmaczony, gdy widzi “nagrodę”, bez grawerów, przypominającą wazon. Nie podoba mu się to, ale i tak ją wziął. – Scott, w ciągu ostatnich pięciu czy sześciu miesięcy, dał z siebie wszystko – mówi Mourinho na scenie.

BEN STANSALL/AFP/GETTY IMAGES

Nowy trener Tottenhamu Hotspur popełnił kilka błędów podczas swojego pobytu w United, co skończyło się jego zwolnieniem 11 miesięcy temu, jednak miał rację, co do Scotta McTominaya. Szkocki pomocnik jest teraz kluczową postacią pierwszej drużyny, a jego nieobecność będzie bardzo odczuwalna w najbliższą niedzielę, kiedy to drużyna Ole Gunnara Solskjaera będzie mierzyć się z Sheffield United. McTominay pozostaje poza grą od meczu z Brighton, podczas którego nabawił się kontuzji kostki.

Scotty spisywał się naprawdę dobrze w tym sezonie. Zapewnił sobie pewne miejsce w składzie. Widać poprawę w jego grze. Będziemy za nim tęsknić – powiedział Solskjaer. Paul Pogba jeszcze nie doszedł do pełnej sprawności po kontuzji kostki, więc na Bramall Lane parę środkowych pomocników będą tworzyć Fred i Nemanja Matić.

Utrata McTominaya na prawdopodobnie cztery mecze (Sheffield United, Astana w Lidze Europy, Aston Villa i Tottenham Hotspur – spotkanie z Mourinho) jest wielkim ciosem. 22-latek był najbardziej konsekwentnie grającym i wpływowym graczem United. W tym sezonie przebiegł już 130,9 km, więcej niż którykolwiek z jego kolegów z drużyny. Być może jego inspiracją jest jego tata, który mimo że ma już 60 lat, nadal bierze udział w Parkruns.

Oprócz Harry’ego Maguire’a, McTominay miał najwięcej kontaktów z piłką (835). Do tego tylko Aaron Wan-Bissaka zrobił więcej udanych wślizgów w drużynie niż Szkot w tym sezonie.

McTominay nie jest – jak to niektórzy uważają – wysokim zawodnikiem, którego głównym celem jest ochrona obrony. Jego wpływ widać również w ataku. Strzelił trzy bramki i zdobył też trzy tytułu piłkarza miesiąca w Manchesterze United w czterech takich ostatnich plebiscytach.

Statystyki nie oddają jednak pełnego znaczenia dla drużyny Scotta McTominaya, a jego wpływ poza boiskiem jest prawdopodobnie jeszcze większy. Zapytaj tych, którzy z nim pracują. Zazwyczaj pojawiają się dwa określenia: “twardo stąpający po ziemi” i “wzór profesjonalizmu”.

McTominay ma podpisane tylko dwie umowy sponsorskie: z Pumą i Pro Evolution Soccer. Od kiedy dołączył do klubu w wieku pięciu lat, a szczególnie od 2017 roku, gdy wszedł do pierwszej drużyny, mógł zarobić małą fortunę, jednak odrzucił różne propozycje od potencjalnych sponsorów, ponieważ swój wolny czas chce wykorzystać na regenerację.

McTominay prowadzi spokojne życie. Nie spotkasz go w klubach w Manchesterze. W dni meczowe pierwszy opuszcza Old Trafford, ubrany w klubowe dresy. Chce wrócić do domu, do rodziny i spędzić z nimi wieczór.

W klubie jest postrzegany, jako przyszły kapitan i mimo, że ma dopiero 22 lata, to jest już liderem drużyny. W zeszłym sezonie, w drodze do Francji, na mecz z Paris Saint-Germain, sztab przekazał McTominay’owi, że jest to pierwszy wyjazd Brandona Williamsa. Mieli nadzieję, że Szkot zamieni słowo z Williamsem, aby go trochę uspokoić. Nie musieli długo czekać. McTominay zabrał 18-latka na bok i porozmawiał z nim.

Kilkukrotnie zdarzyło mu się przemawiać w szatni, jeśli uważał, że koledzy nie dają z siebie wszystkiego. – Nie boi się wytykać błędów – mówi jedno ze źródeł z United.

Są pewne elementy w grze McTominaya, które należy poprawić. Chociażby wrześniowy mecz z Arsenalem, w którym strzelił piękna bramkę, a następnie zmarnował główkę z bliskiej odległości. Jednak robi znaczne postępy.

TIMES PHOTOGRAPHER BRADLEY ORMESHER

Sztab Solskjaera przyznaje, że jeszcze minie cztery lata, zanim Szkot pokaże pełnię swoich możliwości. Niezwykłe jest jednak to, że trafił do pierwszego zespołu, a nie mógł grać przez dłuższy czas w Akademii z powodu problemów ze wzrostem.

W ciągu dwóch lat urósł 35,5 cm. Od 2013 do 2015 roku w kadrze U-18, grał w piłkę nożną mniej niż dwie godziny. Warren Joyce, Nicky Butt i Paul McGuinness, którzy trenowali go w Akademii, nigdy nie tracili w niego wiary. Czasem, gdy Marcus Rashford i James Wilson byli wypożyczani do pierwszej drużyny, grał jako drugi napastnik czy jako “dziesiątka”.

Odrywanie go od jego pozycji w tym momencie, wydaje się nie do pomyślenia. Dzięki Mourinho i Solskjaerowi jego rola jest teraz wyraźnie widoczna – i właśnie dlatego United będzie za nim tęsknić w ciągu najbliższych dwóch tygodni.

Dyskusja