U-18 Premier League Cup: Manchester United – Brighton 1:1

manutd.com Sebastian Słabosz
Zmień rozmiar tekstu:

Wczesnym sobotnim popołudniem swój mecz w rozgrywkach Under-18 Premier League Cup grała kadra Manchesteru United do lat 18. Na Aon Training Complex młode “Czerwone Diabły” zremisowały 1:1 z rówieśnikami Brighton & Hove Albion.

Swoje debiuty w kadrze Manchesteru United do lat 18 zaliczyli w tym spotkaniu bramkarz Dermot Mee oraz obrońca Owen Dodgson i hiszpański napastnik Mateo Mejia, który akurat tego debiutu nie będzie wspominał najlepiej.

W początkowej fazie meczu to goście rzucili się na gospodarzy i bramkarza Dermot Mee miał co robić w swoim debiucie. Pomimo tego, że mogło się wydawać, że podopieczni Neila Ryana zostaną zepchnięci do obrony na dłużej, to szybko odzyskali rezon i to ekipa przyjezdna musiała się mocno cofnąć.

Po jednym z zagrań Hannibala Mejbriego piłkę głową wybijał Luca Cocoracchio, ale zrobił to tak niefortunnie, że ta poleciała w kierunku bramki jego kolegów, ale też na tyle szczęśliwie, że zatrzymała się jedynie na poprzeczce.

Dość wyrównana gra obu zespołów została przerwana w przykry sposób w końcówce pierwszej połowy. Wtedy to groźnie wyglądającej kontuzji prawej nogi doznał debiutujący w kadrze U-18 hiszpański napastnik “Czerwonych Diabłów”, Mateo Mejia, który na Old Trafford przeniósł się w minione lato z Realu Saragossy.

16-latkowi podano tlen i po dziesięciominutowej interwencji sztabu medycznego, zniesiono go z boiska na noszach. Póki co nie wiadomo co tak naprawdę przydarzyło się Hiszpanowi. Jego miejsce na boisku zajął holenderski napastnik, Dillon Hoogewerf.

Po zmianie stron to goście szybko wyszli na prowadzenie. W 55 minucie po rzucie wolnym dla przyjezdnych i dośrodkowaniu w pole karne “Czerwonych Diabłów”, najlepiej odnalazł się środkowy obrońca Brighton, Ben Clark-Eden, który otworzył wynik spotkania.

Jednak ośmieleni przez oglądających to spotkanie po treningu pierwszej drużyny Michaela Carricka, a także byłych zawodników kadry U-18 – Jesse’ego Lingarda, Marcusa Rashforda, Brandona Williamsa, Tahitha Chonga, Angela Gomesa, Jamesa Garnera i Dylana Levitta – ruszyli do ataku na gości, szukając odwrócenia losów tego spotkania.

Przeczytaj również:  Sytuacja kadrowa przed meczem z Brighton

W tym kontekście kluczowa okazała się zmiana przeprowadzona w 62 minucie przez Neila Ryana. Na boisku pojawił się 15-letni Shola Shoretire i to on dziewięć minut później bardzo dobrze zachował się w polu karnym Brighton i doprowadził do wyrównania.

Młode “Czerwone Diabły” rozochocone faktem, że do końca spotkania zostało jeszcze około 20 minut, próbowały pójść za ciosem. Jednak mimo podjętych prób, wynik spotkania nie uległ zmianie i ostatecznie skończyło się na podziale punktów. Tym razem w kadrze Manchesteru United nie zobaczyliśmy Łukasza Bejgera.

Podopieczni Neila Ryana w grupie F po remisie z Brighton i wcześniejszym podziale punktów z rówieśnikami z Leicester City (4:4) zajmują 3. miejsce z 2 punktami na koncie. Do ćwierćfinałów rozgrywek U-18 Premier League Cup awansują zwycięzcy sześciu grup oraz dwa najlepsze zespoły z drugich miejsc.

Biorąc pod uwagę fakt, że są już znane wszystkie rozstrzygnięcia w pozostałych grupach, to mimo że “Czerwonym Diabłom” pozostał w tych rozgrywkach do rozegrania jeszcze mecz z rówieśnikami z West Bromwich Albion (którzy z 3 punktami zajmują 2. miejsce w grupie), podopieczni Neila Ryana nie mają już szans na awans do kolejnej fazy tego turnieju (nawet w przypadku wygranej z “The Baggies”, są już dwie ekipy z drugich miejsc, które i tak będą miały lepszy bilans punktowy).

Źródło: uk.soccerway.com

Manchester United U-18 – Brighton & Hove Albion U-18 1:1 (Shoretire 71′ – Clark-Eden 55′)

Skład Manchesteru United U-18: Mee – Neville, Fish, Hockenhull, Dodgson – Mejbri, Forson (Shoretire 62′), Svidersky – Wellens, Mejia (Hoogewerf 45’+3′), Sotona

Niewykorzystane zmiany: Denham, Mastny, Iqbal

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze