Getty Images

Manchester United zremisował 3:3 z Sheffield United w meczu 13. kolejki Premier League. Choć zespół Ole Gunnara Solskjaera przegrywał już 0:2, zdołał wyjść na prowadzenie, by stracić punkty w doliczonym czasie gry.

“Czerwone Diabły” ze względu na liczne kontuzje spotkanie zaczęły w nietypowym dla siebie ustawieniu 5-2-3, grając przeciwko gospodarzom zaprawionym w grze trójką stoperów. Piłkarze Sheffield narzucili swoje warunki gry głównie za sprawą agresywnego pressingu, nie dając chwili wytchnienia operującym w środku pola Pereirze i Fredowi oraz dobrze odcinając od podań trójkę napastników.

W 11. minucie gospodarze byli blisko wyjścia na prowadzenie, ale najpierw De Gea świetnie sparował strzał z woleja Lundstrama , a potem recepty na Hiszpana nie znalazł McGoldrick, który próbował go pokonać strzałem głową.

W 19. minucie kosztowny błąd popełnił Jones, który za długo zwlekał z wybiciem piłki i przegrał pojedynek bark w bark z Moussetem. Do jego dogrania dopadł Norwood i choć nogą jego strzał zablokował De Gea, to zrobił to tak niefortunnie, że piłka odbiła się od Flecka i wpadła do siatki.

Do przerwy obraz gry nie uległ zmianie – nadal groźniejsze sytuacje stwarzało Sheffield, a przyjezdnych stać było tylko na jeden strzał Martiala. Na drugą połowę Solskjaer posłał w bój Lingarda, wycofując Jonesa i choć pierwsze minuty wyglądały obiecująco, to Sheffield zdołało zdobyć kolejną bramkę. Stratę Pereiry i dezorganizację w defensywie wykorzystał Mousset, zza szesnastki umieszczając piłkę przy samym słupku.

W 72. minucie nadzieję na odrobienie strat przywrócił Williams, który zamknął dośrodkowanie Jamesa i precyzyjnym strzałem zdobył bramkę kontaktową. Solskjaer w pogoni za wynikiem podjął ryzyko i wycofał Pereirę, wprowadzając Greenwooda, co spłaciło się błyskawicznie. W 77. minucie wychowanek z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki, wykorzystując piękną centrę Rashforda.

Nie minęły dwie minuty i “Czerwone Diabły” dokończyły comeback. Kapitalnie akcję napędził James, który zagrał klepkę z Martialem i przytomnie wycofał do Rashforda, a temu pozostało tylko spokojnie wykończyć.

Spokoju i precyzji zabrakło niestety w końcówce – najpierw James, a potem Fred i Lindelof nie zdołali przerwać akcji Sheffield i piłka trafiła do rezerwowego McBurnie, który z kilku metrów uderzył na tyle mocno, że po rękach De Gei piłka wpadła do siatki przyjezdnych po raz trzeci. Mimo analizy VAR, sędziowie słusznie nie dopatrzyli się zagrania ręką i uznali bramkę, która oznacza, że Manchester United po 13. kolejce zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli.

Sheffield United: Moore, Baldock, Basham (Robinson 83′), Jagielka, O’Connell, Stevens, Norwood, Lundstram, Fleck, McGoldrick (Sharp 78′), Mousset (McBurnie 68′)

Manchester United: De Gea, Wan-Bissaka, Lindelof, Maguire, Jones (Lingard 46′), Williams, Fred, Pereira (Greenwood 73′), James, Martial (Tuanzebe 85′), Rashford

Sheffield United – Manchester United 3:3 (0:1)
Bramki: Fleck 19′, Mousset 52′, McBurnie 90′ – Williams 72′, Greenwood 77′, Rashford 79′

Dyskusja