Getty Images

Old Trafford jest wciąż największym klubowym stadionem w Wielkiej Brytanii, a karnety na ligowe mecze wyprzedawane są tutaj w ekspresowym tempie już od 1992 roku. Z pewnością historia tego stadionu, to jedna z tych rzeczy, którą Manchester United chciałby zachować.

Mówimy jednak o czasach, w których Manchester City, Tottenham oraz Arsenal przenieśli się już na nowe stadiony. Do tego Liverpool w ostatnich latach zwiększył pojemność Anfield do ponad 54 tysięcy miejsc i planuje dalszą rozbudowę do 61 tysięcy miejsc, Everton nosi się z zamiarem przenosin na nowy 52-tysięczny obiekt, a Chelsea także rozważa zmianę lokacji z dotychczasowego Stamford Bridge.

Tymczasem w Manchesterze United panuje przekonanie, że Old Trafford jest na tyle historycznym stadionem, że jakiekolwiek radykalne zmiany w tym zakresie mogłyby wyrządzić więcej szkód niż dobrego.

Boisko United nie przeszło żadnych większych zmian od 2006 roku, a więc mniej więcej od okresu przejęcie klubu przez rodzinę Glazerów (co formalnie nastąpiło rok wcześniej). Pomimo wielu głosów o potrzebnej modernizacji stadionu – zwłaszcza po tym, jak w zeszłym sezonie zaczął przeciekać dach Old Trafford – wiceprezes wykonawczy “Czerwonych Diabłów”, Ed Woodward, w wywiadzie dla fanzinu “United We Stand” przyznał, że na tę chwilę nie ma żadnych planów odnośnie większych modernizacji obiektu, w tym powiększania jego 76-tysięcznej pojemności.

– Jeżeli całkowicie zmienimy obiekt, to możemy przez to też zmienić odczucia, jakie w stosunku do niego wszystkim towarzyszą. Przyglądamy się różnym planom inwestycyjnym, ale takim, które pozostawiłyby Old Trafford wyjątkowym obiektem – mówił Woodward.

– Jednym z powodów, który przyciąga do United czy Old Trafford jest fakt, że ten stadion został wybudowany w 1910 roku. W związku z tym nie chcemy radykalnie zmieniać tego obrazu i tych odczuć.

– Jeżeli da się Old Trafford zmodernizować, odmłodzić i unowocześnić, ale przy tym pozostawić jego charakterystyczne cechy, to będzie dla nas idealne rozwiązanie – dodał.

Woodward wspomniał przy okazji, że klub zainwestował w ostatniej dekadzie 100 milionów funtów w Old Trafford, w tym 20 milionów funtów w 2019 roku. Zapytany o to, na co przeznaczono te pieniądze, odpowiedział: – Zdaliśmy sobie sprawę, że musimy robić więcej niż dotychczas.

Z kolei zapytany o to czy klub przewiduje w najbliższej przyszłości zwiększenie pojemności stadionu, ponieważ na większość ligowych spotkań chętnych do obejrzenia Manchesteru United z wysokości trybun Old Trafford jest więcej niż dostępnych miejsc, odpowiada krótko: – Na ten moment nie ma takich planów.

Gdy Woodwardowi zaczyna się wytykać, że m.in. brak dużych projektów inwestycyjnych ze strony klubu z Old Trafford sprawia, że część kibiców nie wierzy w to, że amerykańscy właściciele klubu, rodzina Glazerów, widzą go w swoich długoterminowych planach, kontruje:

– Regularnie robimy duży przegląd tego, gdzie się znajdujemy i co musimy jeszcze zrobić. Także patrząc na nasz ośrodek treningowy, The Cliff, Old Trafford czy Littleton Road.

I po chwili dodaje: – Naszym celem jest to, aby nasz stadion był bezpieczny, zapełniony i głośny. Dodanie dodatkowych miejsc mogłoby wpłynąć na poprawę tej ostatniej cechy, ale trzeba to zrobić w odpowiedni sposób. Na ten moment nie ma planów dotyczących zwiększenia pojemności stadionu, ale nie mówię też, że w dłuższej perspektywie do tego nie dojdzie.

Woodward zapytany z kolei o to czy w klubie dyskutowane są plany budowy dodatkowego, mniejszego stadiony, jakie mają m.in. Manchester City, Real Madryt czy Barcelona, gdzie mogą grać drużyna rezerw czy sekcja kobieca, odpowiada krótko: – To coś czemu się przyglądamy, ale na ten moment nie ma takich planów.

Manchester United planuje za to cały czas wprowadzić na Old Trafford “bezpieczne miejsca stojące”, ale do tego potrzebne są zgody administracyjne na wyższych politycznych szczeblach.

– Popieramy ten pomysł – mówi Woodward. – Naprawdę jestem w stanie sobie wyobrazić funkcjonowanie tego na stadionie. Zastanawiamy się obecnie nad wykonalnością tego.

Władze United współpracują także z fanami nad tym, aby poprawić atmosferę na stadionie. Sformalizowana grupa kibiców zwana Red Army z sukcesami wspiera swoimi głośnym dopingiem klub z Old Trafford w sercu stadionu, na trybunie Stretford End.

– Prawe skrzydło Stretford End spisuje się fantastycznie i mam nadzieję, że kibice będą to kontynuować – mówił dalej Woodward. – Bezpieczeństwo, komplet widzów, hałas. Przedstawiciele wielu klubów przyjeżdżają do nas, aby zobaczyć jak radzimy sobie z kwestią bezpieczeństwa. Do tego od dłuższego czasu mamy zamrożone ceny sezonowych biletów – zakończył.

Obecnie prace modernizacyjne na Old Trafford prowadzone są za trybuną Stretford End, a niebawem zaczną się także w trzech innych strefach, co ostatecznie doprowadzi do powstania 118 nowych miejsc dla wózków inwalidzkich i 158 nowych miejsc siedzących, które znacznie  zwiększą możliwości obserwacyjne meczu przez niepełnosprawnych kibiców “Czerwonych Diabłów”.

W United zwraca się też uwagę na inwestycje w inne obszary w strefie Old Trafford, jak chociażby ulepszenie systemu sprzedażowego biletów, ulepszenie obsługi kibiców, ulepszone zaplecze dla prasy, zmodernizowane kioski znajdujące się w otoczeniu stadionu czy zaplecze dla kibiców z sekcji Stretford End. Do tego dochodzą jeszcze wprowadzone udogodnienia dla zaplecza socjalnego dla pracowników obsługujących kibiców podczas meczów oraz nowy pokój dedykowany technologii VAR.

Z 20 milionów funtów, które miały zostać zainwestowane w tym roku w modernizacje Old Trafford, 11 milionów funtów zostało przeznaczone na wprowadzenie ulepszeń w dostępnych obiektach, 4 miliony funtów trafiło na potrzeby poprawy bezpieczeństwa i kolejne 4 miliony funtów na poczet remontu strefy hotelowej.

Dyskusja