Getty Images

Jak przekazuje dziennikarz stacji Sky Sports, James Cooper, Nicky Butt poleci wraz z Ole Gunnarem Solskjaerem do Kazachstanu na mecz Ligi Europy z Astaną, co ma jasno sugerować, że norweski menedżer desygnuje do gry w tym spotkaniu przede wszystkim młodzież klubu z Old Trafford.

Nicky Butt, były pomocnik Manchesteru United, a do niedawna szef klubowej Akademii, od lipca br. pełni klubie z Old Trafford funkcję szefa rozwoju w pierwszej drużynie i skupia się na młodych talentach “Czerwonych Diabłów”, którzy wchodzą do seniorskiej kadry.

Jak podaje dalej Sky Sports, Kieran McKenna oraz Michael Carrick mają w tym czasie pozostać w Manchesterze, gdzie będą pracować na treningach z piłkarzami pierwszego zespołu, którzy nie udadzą się do Astany, a zamiast tego będą przygotowywać się do kolejnego starcia ligowego przeciwko Aston Villi, które odbędzie się w najbliższą niedzielę (1 grudnia) na OldTrafford.

“Czerwone Diabły” udadzą się do Kazachstanu prywatnym samolotem we wtorek popołudniu. Tam zmierzą się w ramach 5. kolejki fazy grupowej Ligi Europy z miejscową Astaną. Przy czym podopieczni Ole Gunnara Solskjaera, po ostatnim zwycięstwie 3:0 nad Partizanem Belgrad, zapewnili już sobie awans do fazy pucharowej tych rozgrywek.

Spotkanie zostanie rozegrane w Nur-Sułtan, jak brzmi teraz oficjalna nazwa miasta do tej pory określanego Astaną, w wyniku tegorocznych zmian przeprowadzonych przez kazachski parlament.

W mieście panują obecnie nieprzyjemne warunki pogodowe. Mroźny wiatr sprawia, że w dzień temperatura wynosi oko -10 stopni Celsjusza, a w nocy potrafi spaść nawet do -20 stopni Celsjusza.

W związku z tym ESPN informowało ostatnio, co teraz potwierdza stacja Sky Sports, że piłkarze, sztab szkoleniowy oraz fani Manchesteru United, którzy udają się do Kazachstanu, dostali specjalne wytyczne od klubu, aby nie spędzać więcej niż 10 minut na świeżym powietrzu.

Miejscem meczu będzie mogący pomieścić ponad 30 tysięcy widzów stadion narodowy Astana Arena, który dysponuje sztuczną murawą. Z uwagi na mroźne warunki, zawodnicy zagrają w czwartek pod zamkniętym dachem. Spotkanie rozpocznie się o dość nietypowej porze, bo już o godz. 16:50 czasu polskiego.

Dyskusja