Getty Images

Michael Carrick, były pomocnik Manchesteru United, a obecnie członek sztabu Ole Gunnara Solskjaera, w ciepłych słowach wypowiedział się o Jose Mourinho. To właśnie Portugalczyk dał Anglikowi szansę na wejście w zawód trenera.

W najbliższą środę Jose Mourinho zostanie szczególnie ciepło przywitany przez jedną osobę związaną z Manchesterem United. Mowa o Michaelu Carricku, który pozostaje częścią sztabu szkoleniowego Ole Gunnara Solskjaera.

Carrick należał także do współpracowników Jose Mourinho. Choć kadencja Portugalczyka na Old Trafford w większości oceniana jest negatywnie, były pomocnik Manchesteru United jest wdzięczny menedżerowi za danie mu szansy i wprowadzenie w świat trenerki.

Wiele zawdzięczam Jose Mourinho, on o tym wie – mówi Carrick. – Dał mi szansę na trenowanie, na rozpoczęcie kolejnego rozdziału w moim życiu. Zawsze będę mu za to wdzięczny. To był jego wybór, nie musiał tego robić.

– Przez wzgląd na to wszystko co osiągnął, nie ma możliwości bym się od niego nie nauczył. Wszystko było dla mnie nowe, nigdy nie byłem na treningu w takiej roli. Posiadanie obok siebie takiego trenera, który cię wprowadza, było czymś najlepszym.

Michael Carrick, który w swojej karierze pięciokrotnie wygrał Premier League i raz Ligę Mistrzów. Anglik opowiada, że zawsze czuł się pewnie przekazując tak utytułowanemu menedżerowi swój punkt widzenia. – To jest twoja rola, nie ma sensu się tego wstydzić.

– W środę czeka nas wielki mecz. Naprawdę nie mogę się go doczekać. W zeszłym sezonie byliśmy świadkami dziwnego meczu. Zagraliśmy całkiem dobre fragmenty, ale Spurs było niesamowicie skuteczną drużyną.

Jose Mourinho rozstał się z Manchesterem United w nerwowej i gęstej atmosferze. Portugalczyk w ciągu dwóch lat wygrał trzy trofea, jednak pozostawił zespół z dala od miejsc premiowanych awansem do Ligi Mistrzów. Dodatkowo był skonfliktowany z liderem drużyny – Paulem Pogbą.

Przy czym jego następca, Ole Gunnar Solskjaer, ma własne problemy w ekipie “Czerwonych Diabłów”. Carrick wzbrania się jednak od porównywania obu tych menedżerów.

– Nie mogę wypowiadać się za Jose. Mogę mu tylko podziękować za to, co dla mnie zrobił. Te rozważania są mocno hipotetyczne. Ole jest wspaniałym menedżerem. Jest w całości przesiąknięty wiarą w ten klub. To, co dzieje się wokół nas, nie ma żadnego wpływu ani na Ole, ani na to czym się zajmujemy. Nie zamierzam porównywać go do innego menedżera. Nie ma takiej potrzeby.

Dyskusja