Getty Images

Manchester United pomimo udanego comebacku, podobnie jak w meczu z Sheffield United, tylko zremisował z Aston Villą 2:2 w 14. kolejce Premier League.

Pierwsza połowa w wykonaniu podopiecznych Ole Gunnara Solskjaera nie należała do udanych. Choć gospodarze częściej znajdowali się przy piłce, to przyjezdni mieli więcej z gry i jako pierwsi cieszyli się z gola. W 11. minucie piłkę na lewym skrzydle otrzymał Grealish i zdołał zaskoczyć De Geę bajecznie podkręcając piłkę w samo okienko.

Parę minut później mogło być 2:0, ale strzelec bramki Grealish znalazł się na spalonym. Blisko podwyższenia prowadzenia był też Trezeguet, który potężnym uderzeniem obił poprzeczkę.

“Czerwone Diabły” odpowiadały chaotycznymi atakami. Z ostrego kąta uderzał Martial, a w 33. minucie z sytuacyjnej piłki obok słupka strzelał Rashford. Do wyrównania potrzeba było stałego fragmentu – z narożnika piłka trafiła do Pereiry, który idealnie dośrodkował na piąty metr, gdzie akcję zamknął Rashford. Jego strzał głową odbił się jeszcze od słupka i Heatona zanim piłka wpadła do siatki i gol został uznany jako trafienie samobójcze.

Po przerwie zespół Solskjaer stopniowo prezentował się coraz lepiej, choć nadal brakowało klarownych sytuacji strzeleckich. To jednak Aston Villa powinna kolejny raz wyjść na prowadzenie – świetnej wrzutki Trezegueta nie wykorzystał Grealish, co zemściło się błyskawicznie. Bombę Wan-Bissaki na rzut rożny sparował Heaton, a gospodarze ponownie rozegrali go krótko. Tym razem dośrodkowywał Fred, a na dalszym słupku zameldował się Lindelof, który kontrującym strzałem głową nie dał szans Heatonowi.

Radość Old Trafford nie trwała jednak długo – znów akcja bramkowa zaczęła się od stałego fragmentu, piłka trafiła do Targetta, który posłał ją przez gąszcz obrońców do Mingsa, a ten z woleja huknął obok De Gei. Choć gospodarze zgłaszali pozycję spaloną, błąd popełnił Williams, który wyraźnie złamał linię.

W 78. minucie Martial powinien trafić na 3:2, ale w zamieszaniu postanowił z kilku metrów lobować Heatona, przy okazji razem z poprzeczką. Przez ostatni kwadrans piłkarze Solskjaera podejmowali ryzyko, narażając się na kontrataki, ale blok obronny Villi spisywał się wystarczająco dobrze i wynik nie uległ już zmianie.

Manchester United – Aston Villa 2:2 (1:1)
Bramki: Heaton 42′ (sam.), Lindelof 64′ – Grealish 11′, Mings 66′

Manchester United: De Gea, Wan-Bissaka, Lindelof, Maguire, Williams (Shaw 79′), Pereira, Fred, James, Mata (Lingard 74′), Rashford, Martial (Greenwood 82′)

Aston Villa: Heaton, Guilbert, Konsa Ngoyo, Mings, Targett, McGinn, Douglas Luiz, Hourihane (Lansbury 80′), El Ghazi (Trezeguet 18′), Wesley, Grealish

Dyskusja