Eamonn and James Clarke

Jak nie idzie, to nie idzie. Ole Gunnar Solskjaer ma nadzieję, że dzisiejsze wydarzenie sprzed ośrodka szkoleniowego w Carrington nie jest zapowiedzią tego, co czeka go wraz z końcem tego tygodnia.

Norweg, jak zwykle, dotarł wcześniej do Carrington. Pojawił się tam niecałe 12 godzin po zremisowanym 2:2 meczu z Aston Villą. Niestety szkoleniowiec Manchesteru United nie mógł się dostać do środka z powodu zamrożonej kłódki w bramie.

W ciągu nocy temperatura w okolicy Manchesteru spadła do -5 stopni Celsjusza, co sprawiło, że zamek w tylnej bramie wjazdowej do ośrodka w Carrington zamarzł.

W związku z tym pracownicy ochrony w bazie treningowej musieli wezwać pracowników, którzy odcięli zamarznięty zamek i umożliwili Solskjaerowi wjazd do ośrodka.

Być może to zwykły zbieg okoliczności, ale równie dobrze mógł to być znak, co może czekać Norwega w przypadku porażek w najbliższych spotkaniach z Tottenhamem Hotspur oraz Manchesterem City.

ZENPIX LTD
ZENPIX LTD

Dyskusja