Getty Images

Peter Schmeichel wypowiedział się na temat Jose Mourinho, który już w najbliższą środę wróci na Old Trafford w roli menedżera Tottenhamu. Legendarny duński bramkarz zwrócił uwagę na gorycz, jaka przepełniała Portugalczyka po zwolnieniu z Manchesteru United.

Choć Peter Schmeichel nie pracował jako ekspert telewizyjny, wciąż ma swoją sobotnią rutynę. Siada i ogląda Premier League, z Kasprem Schmeichelem, swoim synem, w bramce Leicester City, podczas gdy mecz Manchesteru United i magazyn z bramkami wypełniają telewizor oraz dwa iPady. Były bramkarz ogląda więcej piłki nożnej niż kiedykolwiek wcześniej podczas swojej kariery, która zakończyła się 16 lat temu.

56-letni Duńczyk został częścią zespołu ekspertów Amazon Prime Video’s i z pewnością nie braknie mu tematów do rozmów. Pierwszym z nich będzie powrót Jose Mourinho z Tottenhamem na Old Trafford, który będzie mieć miejsce w środę.

Schmeichel, jak większość osób w branży piłkarskiej, wątpi w zmianę nastawienia Jose Mourinho, jednak uważa, że jego powrót jest ważny dla Premier League.

– Piłka nożna często pisze takie scenariusze. To oczywiste, że w okresie nieobecności Mourinho wziął udział w wielu szkoleniach dotyczących kontaktu z mediami. Był ekspertem i kilka rzeczy zostało powiedzianych. Był zgorzkniały w stosunku do Manchesteru United i w tym, co i jak mówił o wynikach drużyny i Ole Gunnara Solskjaera. To była krytyka nieobraźliwa, nie w stosunku do konkretnej osoby. To był jego błąd.

– Myślę, że Jose na początku był za bardzo emocjonalny w stosunku do poprzedniej pracy. Teraz jest tym skromnym [śmiech]. Nie będę mówić, że Jose był najlepszym menedżerem Man Utd, lub że był porażką. Nie będę roztrząsać, czy zatrudnienie go lub zwolnienie było właściwą decyzją czy nie. Mourinho jest bardzo ważny dla Premier League od kilku lat. On daje nam coś innego.

Schmeichelowi “emocjonalny” związek z piłką nożną zapewnia Leicester City. Jego syn, Kasper, jest podstawowym piłkarzem “Lisów” od 2011 roku, gdy drużyna była jeszcze w Championship. Po uważnym prześledzeniu postępów klubu, 56-latek nie jest zdziwiony tak dobrym startem sezonu Leicester.

Leicester to najbardziej niedoceniany klub. Przede wszystkim właściciele – bardzo smutne było to, co spotkało Vichaia [zginął w katastrofie helikoptera niedaleko stadionu], ale Top [syn Vichaia] postępuje dokładnie tak, jak jego ojciec. Jeśli można mówić o idealnych właścicielach klubu, należy wskazać właśnie ich.

Dyskusja