Getty Images

Manchester United po energicznym występie pokonał prowadzony przez Jose Mourinho Tottenham 2:1, dzięki trafieniom Marcusa Rashforda. Zapraszamy do zapoznania się z oceną występu podopiecznych Ole Gunnara Solskjaera, jakiej dokonał jeden z redaktorów serwisu ManUtd.pl.

David de Gea – Zamknął kąt przy ostro bitej piłce Auriera w 39. minucie i wyłapał uderzenie Iworyjczyka w drugiej połowie, wraz z próbami Alliego i Ndombele. Dołożył dwa wyjścia do dośrodkowań. Ocena: 6,5

Aaron Wan-Bissaka – Można mieć sporo zastrzeżeń do jego postawy w ofensywie, mimo pojedynczych przebłysków, jak w 70. i 84. minucie. Często miał problem z podjęciem właściwej decyzji. Z tyłu zdarzało mu się pozostawić zbyt wiele miejsca Sonowi, szczególnie przy dośrodkowaniach z przeciwległej strony. Ocena: 6

Victor Lindelof – Nie dał pohasać Kane’owi, którego świetnie zatrzymał w 31. minucie. Podręcznikowo ustawiony w kilku akcjach z końcówki spotkania, gdy “Koguty” goniły wynik. Ocena: 6,5

Harry Maguire – Udanie doskakiwał do rywali, wspierając w pressingu zwłaszcza Younga. Dwukrotnie wsadził na minę partnerów w drugiej połowie – najpierw niedokładnie podawał do Younga, a potem za mocno dogrywał do De Gei. Ocena: 6

Ashley Young – Zrobił swoje w defensywie, choć w kilku sytuacjach popełnił błędy w ustawieniu – szczególnie przy dośrodkowaniach Auriera i bramce Alliego. Z przodu widywany głównie przy wznowieniach z autu. Ocena: 5

Scott McTominay – Przywrócił balans w linii pomocy. Stawiał na swoim w pojedynkach w środku pola, ale był przy tym bardzo chaotyczny. W pierwszej połowie dwukrotnie zagrywał za mocno, psując okazje do kontrataku, a w całym spotkaniu zainicjował dwie akcje Tottenhamu stratami na własnej połowie, w tym tę, która przyniosła bramkę wyrównującą. Ocena: 6,5

Fred – 8 prób odbiorów byłoby imponujące w każdym innym meczu, niż ten, gdzie pół zespołu wykręciło szalone liczby. A jednak to wysiłki Brazylijczyka były najbardziej widoczne. Nieustannie nękał rywali i uważnie wspomagał linię obrony – m.in. wygrał główkę w 39. minucie i zablokował strzał Sona w 52. Przy tym kapitalnie nadawał tempo akcjom ofensywnym, zwłaszcza w pierwszej połowie, gdy kilka razy potrafił przyspieszyć grę lub obsłużyć prostopadłym podaniem Rashforda. Doskonały ostatni kwadrans. Minimalny niedosyt pozostawia przegrany pojedynek z Allim. Ocena: 8

Jesse Lingard – Idealny mecz na przełamanie kryzysu formy. Dużo pracy i dużo ruchu bez piłki, w których wtórowała mu cała drużyna, sprawiały, że przynosiło to wymierne efekty. Najpierw pressing Anglika ułatwił zdobycie gola Rashfordowi, a potem kilkukrotnie udało mu się znaleźć we właściwym miejscu, by wyłożyć piłkę partnerom – łącznie zaliczył więc aż 4 podania kluczowe. Ocena: 6

Daniel James – Zabiegał Vertonghena przede wszystkim w grze obronnej – dołączał do pressingu i gdy było trzeba formował blok defensywny. Nie przeprowadził zbyt wielu huraganowych ataków, czasami ciężko było mu się zgrać z Wan-Bissaką, ale zdołał dwa razy groźnie uderzyć na bramkę Gazzanigi. Ocena: 6,5

Mason Greenwood – Rzadko operował w nominalnej strefie, szukając miejsca w bocznych sektorach i tylko raz doszedł do okazji strzeleckiej, testując czujność bramkarza w 23. minucie. Parę razy przydał się w konstruowaniu akcji, a przez całe spotkanie dobrze blokował możliwość rozegrania stoperom Tottenhamu. Ocena: 6

Marcus Rashford – Dublet po farfoclu bramkarza i “miękkim” karnym, do tego zaprzepaszczona w końcówce szansa na hat-tricka, przez co traci nadal 5 goli do Vardy’ego. A na poważnie – kapitalny występ Anglika, który inspirował zespół swoją pewnością siebie, bombardując co rusz bramkę Gazzanigi. Był bliski szczęścia w 18. minucie, gdy niewiele pomylił się z rzutu wolnego i w 25. gdy bramkarz zdołał strącić jego bombę na poprzeczkę, a w 27. posłał kolejny nieprzyjemny strzał. Bezlitośnie wykorzystywał każdą stopę przestrzeni, jaką zostawiali mu rywale, a gdy było trzeba, karnie wracał do defensywy, grając w zasadzie jako boczny obrońca. Ocena: 9

Rezerwowi:

Andreas Pereira – Nie potrafił przejąć zadań po przesuniętym wyżej Lingardzie, ale przede wszystkim nie ułatwiał drużynie utrzymania się przy piłce. Ocena: 4

Luke Shaw – Kapitalne podanie do Rashforda, którego mógł też obsłużyć asystą dwie akcje wcześniej. Bez oceny

Dyskusja