BT Sport

Michael Owen po wygranym spotkaniu z Tottenhamem stwierdził, że Ole Gunnar Solskjaer powinien wykorzystać ten mecz do podbudowania piłkarzy i ustabilizowania prezentowanej przez nich formy.

Były napastnik Manchesteru United, Michael Owen, uważa, że kolejnym, po zwycięstwie nad Tottenhamem, wyzwaniem dla Ole Gunnara Solskjaera będzie wykorzystanie tej wygranej do ustabilizowania formy piłkarzy. Dzięki dwóm bramkom Marcusa Rashforda, Man Utd przesunął się w tabeli na szóste miejsce i traci osiem punktów do czwartej Chelsea.

Owen pochwalił wysiłek włożony przez piłkarzy w to spotkanie, a także podkreślił wagę tego zwycięstwa, jednak zwrócił też uwagę na to, że Manchester United powinien na stałe wejść na inny poziom. Anglik uważa, że to w rękach Solskjaera są indywidualne występy zawodników i powinien wziąć przykład z Pepa Guardioli i Jurgena Kloppa, którzy potrafili ustabilizować ich formę.

– Myślę, że z obecnej drużyny Man Utd można wycisnąć więcej. – wyznał Owen w rozmowie w Premier League Productions – Myślę, że jest kilku zawodników, którzy mają możliwość wejścia na wyższy poziom. Są aspekty, w których mogą się umocnić, a Solskjaer powinien się tym zająć.

– Jestem pewny, że Pep Guardiola czy Jurgen Klopp byliby wymagający i wycisnęliby więcej z tych piłkarzy. To jest największe wyzwanie, jakie teraz stoi przed Solskjaerem. Oczywiście przed nim okienka transferowe i zespół będzie wzmacniany, ale kluczowe w pracy menedżera jest to, aby osiągać jak najlepsze wyniki pracy z zespołem, który ma się do dyspozycji.

O to, czy Guardiola lub Klopp lepiej poradziliby sobie z Manchesterem United, pytany był także były pomocnik “Czerwonych Diabłów” – Phil Neville. Anglik uniknął jednak jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie.

– Mimo że jestem pozytywnie nastawiony co do tego, w którym kierunku zmierza polityka zarządu, uważam, że ich miejsce pasuje do jakości, która jest w zespole. Nie wydaje mi się, żeby mogli awansować do czołowej czwórki. Mają niestabilną formę, a młodzi zawodnicy wciąż się rozwijają. Jest o wiele spokojniej niż za Jose Mourinho, ale wciąż musimy uzbroić się w cierpliwość.

Dyskusja