Getty Images

Peter Schmeichel po zwycięstwie nad Tottenhamem wyznał, że nie mogło ono przyjść w lepszym momencie dla Ole Gunnara Solskjaera. Trzy punkty w prestiżowym meczu dadzą Norwegowi trochę spokoju, aż do… porażki w kolejnym spotkaniu.

Peter Schmeichel uważa, że Ole Gunnar Solskjaer może się na razie zrelaksować. W środę Manchester United odniósł ważne zwycięstwo nad Tottenhamem, a dwie bramki zdobył Marcus Rashford. “Czerwonych Diabłów” nie podłamała nawet zdobyta przed przerwą piękna bramka Dele Alliego.

Pozycja Solskjaera w tym momencie jest mocno kwestionowana, a doniesienia mówiące o jego zwolnieniu nasiliły się po tym, jak taki los spotkał Mauricio Pochettino. Trzy punkty zdobyte z “Kogutami” znacznie odciążają jednak barki norweskiego menedżera.

Ten wynik na pewno da mu trochę spokoju i ciszy. – mówił Schmeichel dla Amazon Prime – Taki stan rzeczy utrzyma się do następnego meczu, w którym Man Utd przegra. Ole ma naprawdę młody skład i nigdy nie powinniśmy o tym zapominać. Z tą drużyną będziemy mieli do czynienia ze wzlotami i upadkami, to normalne.

– Ole wciąż znajduje się pod presją. Jest pierwszy do zwolnienia. Może tylko Marco Silva jest przed nim jeśli chodzi o najbardziej zagrożonych menedżerów. Nie zmienia to jednak faktu, że nadal trzyma się swojej koncepcji, wystawia młody zespół, ufa mu i wierzy w powodzenie misji.

– W kontekście tej presji, mecz z Tottenhamem nie mógł przyjść dla niego w lepszym momencie. Nie bez znaczenia był też fakt, że na Old Trafford przyjechał zespół Jose Mourinho. Wychodziło mu wszystko, a nagle przegrał z Man Utd. Pod koniec pierwszej połowy bramka mogła podciąć skrzydła, ale druga połowa była świetna. Ludzie powinni się na tym skupić. Wtedy zobaczą, że Ole wykonuje naprawdę dobrą pracę.

Po zakończeniu spotkania Ole Gunnar Solskjaer pochwalił Marcusa Rashforda, który zdobył dwie bramki. Manchester United powinien zdobyć ich więcej, jednak w bardzo dobrej dyspozycji był Paulo Gazzaniga – bramkarz Tottenhamu.

– Chłopak ma dopiero 22 lata, a dziś zagrał jakby bawił się piłką za domem w swoim ogrodzie bądź na boisku z kolegami. – mówił Solskjaer na konferencji prasowej Rashford zdecydowanie sprawiał w tym meczu, że działy się różne rzeczy. Robił to poprzez swoją ruchliwość, odpowiednie podejmowanie decyzji, bezpośrednią grę i pozytywne nastawienie. Świetnie się to oglądało. Radził sobie zarówno w polu karnym rywali, jak i poza nim. Jestem bardzo zadowolony z tego jak dojrzewa.

Marcus [Rashford] po prostu cieszył się swoją grą. Czasami być może ciąży na nim zbyt duża presja z uwagi na oczekiwania, ale my też od niego wiele oczekujemy, ponieważ pokazał klasę już wiele razy. Chcemy, aby nasi piłkarze cieszyli się grą. Chcemy od nich, aby wychodzili na boisko, mierzyli się z rywalami, podejmowali się pojedynków jeden na jednego, nie wykazywali strachu przed porażką.

 

Dyskusja