Stu Forster/Getty Images

Jak przekazuje dziennikarz “The Times”, Paul Hirst, jeszcze przed środowym zwycięstwem Manchesteru United nad Tottenhamem piłkarze “Czerwonych Diabłów” mieli zwrócić się do władz klubu z prośbą o nie podejmowaniu decyzji o zwolnieniu Ole Gunnara Solskjaera.

Pozycja Norwega w roli menedżera klubu z Old Trafford stanęła pod dużym znakiem zapytania po tym, jak jego drużyna na początek rozgrywek ligowych zanotowała zaledwie 4 zwycięstwa w 14 meczach, co jest najgorszym startem sezonu w wykonaniu Manchesteru United od 31 lat.

Pomimo tego zawodnicy “Czerwonych Diabłów” mają pozostawać przekonani, że Solskjaer jest właściwym człowiekiem na właściwym miejscu, aby poprowadzić ten klub do przodu. Taki też przekaz miał powędrować od piłkarzy do władz klubu przed środowym meczem z Tottenhamem – donosi Paul Hirst “The Times”.

“Czerwone Diabły” w prezencie dla powrotu Jose Mourinho na Old Trafford pokonały jego Tottenham 2:1 i awansowały na 6. miejsce w tabeli, ale przy tym mają wciąż osiem punktów straty do czwartej Chelsea. Jednak fakt, że wielu piłkarzy z seniorskiego składu Solskjaera miało przekazać władzom klubu, że wciąż mają u niego popracie, może być zastrzykiem pozytywnej energii przed sobotnimi derbami miasta przeciwko Manchesterowi City na Etihad Stadium.

Prywatnie zarząd klubu ma przyznawać, że wciąż wspiera Solskjaera, pomimo rozczarowującego startu Manchesteru United w obecnej kampanii. Władze “Czerwonych Diabłów” mają akceptować fakt, że w następnych tygodniach wciąż mogą pojawiać się kolejne niepowodzenia w występach drużyny, ale mieli też widzieć wystarczająco dużo w pracy Norwega, co sugerowałoby, że jest w stanie odmienić obecną sytuacje drużyny.

46-letni Solskjaer sprawuje nadzór nad procesem, który sam określił “kulturalnym resetem” w klubie. Koncentruje się on na zaszczepieniu lepszej dyscypliny w drużynie i dawaniu szans młodym, głodnym gry i sukcesów piłkarzom, w szczególności tym z klubowej Akademii.

W klubie ma panować zrozumienie, że przebudowa drużyny będzie także wymagała wielkich nakładów inwestycyjnych. Solskjaer ma otrzymać niezbędne fundusze na zakup nowych piłkarzy już w styczniu.

Pomocnik Manchesteru United, Scott McTominay, po środowym spotkaniu z “Kogutami” wyraził swoje pełne poparcie dla działań Solskjaera.

– Nie czytam zbyt wiele tego, o czym się mówi. Oczywiście to do naszych obowiązków należy to, aby dać z siebie wszystko dla menedżera. Miejmy nadzieję, że będziemy w stanie to robić, ponieważ go kochamy – mówił McTominay.

– Kochamy go także jako grupa. Część punktów, które zgubiliśmy w tym sezonie wynikały z tego, że nie zaprezentowaliśmy się na odpowiednim poziomie. Miejmy jednak nadzieję, że teraz będziemy w stanie utrzymać dobre występy – dodał.

Z kolei David de Gea dodał, że “Czerwone Diabły” są w stanie zasmucić Manchester City i w najbliższą sobotę pokonać aktualnych mistrzów Anglii.

– To będzie wyjątkowy mecz przeciwko City. Jeżeli pokażemy się z takiej samej strony jak w spotkaniu z Tottenhamem, to będziemy mieli szansę na zwycięstwo – mówił Hiszpan.

Tymczasem Solskjaer cały czas oczekuje na wieści w sprawie dostępności na to spotkanie kontuzjowanego w ostatnich miesiącach Paula Pogby. Francuz w zeszłym tygodniu wrócił do Manchesteru z Miami, gdzie leczył kontuzjowaną kostkę, przez co nie gra od końcówki września tego orku. Norweg prawdopodobnie będzie czekał do ostatnich chwil z decyzją o ewentualnym zaryzykowaniu i wystawieniu 26-letniego pomocnika do gry.

Także występ innego Francuza, Anthony’ego Martiala, w derbach Manchesteru stoi pod znakiem zapytania, po tym jak obchodzący w miniony czwartek 24. urodziny napastnik, doznał urazu mięśniowego w zremisowanym spotkaniu z Aston Villą.

– Anthony doznał niegroźnej kontuzji w niedzielnym mecz, więc będzie poza grą przez krótką chwilę – mówił Solskjaer.

Po stronie mistrzów Anglii na boisku nie zobaczymy za to kontuzjowanych Sergio Aguero, Aymerica Laporte oraz Leroya Sane.

Dyskusja