Getty Images

Victor Lindelof po sobotnich derbach Manchesteru przyznał, że to Ole Gunnar Solskjaer poinstruował swoich zawodników, aby ci rozpoczynali swoje akcje w spotkaniu z Manchesterem City od obrony.

Szwed ma za sobą bardzo dobre zawody, podczas których świetnie powstrzymywał ataki Kevina de Bruyne’a, Bernardo Silvy, Davida Silvy czy Raheema Sterlinga.

Zdaniem 25-latka kluczem do zwycięstwa nad “Obywatelami” było niepozbywanie się zbyt szybko piłki, rozpoczynanie akcji ofensywnych od obrony oraz sama postawa gości w defensywie. Jak jednak dodaje, “Czerwone Diabły” muszą się jeszcze poprawić w tym elemencie gry.

– Menedżer zasugerował nam, aby to robić. Oczywiście chcemy rozpoczynać nasze akcje od defensywy i w tym meczu kilka razu spróbowaliśmy tego, z różnym skutkiem. Musimy być jednak odważni i starać się rozpoczynać nasze akcje od tyłu – ode mnie, Davida de Gei czy Harry’ego Maguire’a – mówił Lindelof.

– Staram się więc budować akcje od obrony i przekazywać piłkę do ofensywnych piłkarzy, ponieważ to oni powinni mieć futbolówkę przy nodze i to oni potrafią wykreować dla nas sytuacje bramkowe.

– Myślę, że jako drużyna broniliśmy się bardzo, ale to bardzo dobrze na całej długości boiska, więc wypada mi tylko powiedzieć do moich kolegów z drużyny: “dobra robota”. Musieliśmy być skoncentrowani przez cały mecz i tak właśnie było. Oczywiście chcieliśmy zachować czyste konto, ale liczą się trzy punkty – zakończył Szwed.

Dyskusja