Robbie Jay Barratt - AMA/Getty Images

Juan Mata, jeden ze strzelców bramek w czwartkowym starciu w Lidze Europy z AZ Alkmaar (4:0), udzielił po spotkaniu wywiadu klubowej telewizji MUTV, w którym skomentował występ swoich kolegów z zespołu.

Hiszpański pomocnik rozegrał dobre zawody w ostatniej kolejce fazy grupowej Ligi Europy, co zwieńczył asystą oraz golem z rzutu karnego.

– Muszę przyznać, że druga połowa była znacznie lepsza od pierwszej. Nie rozpoczęliśmy dobrze tego meczu, a nasi rywale grali naprawdę dobrze. Nie potrafiliśmy odnaleźć odpowiedniego rytmu z piłką przy nodze.

– Po przerwie zmieniliśmy formację i wydaje się, że wyszło nam to na dobre. Zdobyliśmy cztery gole w krótkim czasie, co znacznie ułatwiło nam rywalizację. Mogliśmy cieszyć się grą do końcowego gwizdka. Generalnie był to udany wieczór. Awansowaliśmy do kolejnej rundy z pierwszego miejsca w grupie, strzeliliśmy cztery bramki, zatem jesteśmy szczęśliwi.

– Pierwszy gol był bardzo istotny. Ashley [Young] trafił z bardzo ostrego kąta. W drugiej połowie o wiele bardziej cieszyliśmy się grą. Osobiście grałem bliżej lewej strony i stwarzaliśmy dzięki temu mnóstwo szans na otwierające podania. Jestem zadowolony z gola oraz asysty. Ogólnie należy docenić wszystkich za występ po przerwie.

– Młodzi gracze spisali się bardzo dobrze, czego można było oczekiwać. Niektórzy piłkarze zyskali dodatkowe minuty na murawie, więc myślę, że była to dla nas pozytywna noc.

Mason [Greenwood] to naturalny strzelec. Czasami wydaje się, że nie bierze udziału w grze. Kiedy jednak piłka znajdzie się pod jego nogami, zazwyczaj kończy w siatce. Posiada ten instynkt lisa pola karnego oraz duże umiejętności, które prezentuje nie tylko w ligowych meczach, ale również na arenie międzynarodowej.

– Jako drużyna musimy być gotowi na rozegranie każdego spotkania. Mamy sporą kadrę. Niektórzy piłkarze częściej dostają swoje szanse w Lidze Europy. Musimy pamiętać, że kilka lat temu dostaliśmy się do Ligi Mistrzów dzięki tym rozgrywkom. Spróbujemy wygrać je raz jeszcze.

– Zdobycie gola jest najlepszym uczuciem na świecie. Podchodząc do rzutu karnego, byłem pewny siebie.

– Myślę, że nasz menedżer jest zachwycony tym, że teraz będzie miał taki ból głowy przy ustalaniu składu. Coraz więcej piłkarzy wraca po urazach. Coraz więcej dochodzi do odpowiedniego rytmu meczowego. Zatem tak. Menedżer może mieć z tym problem, ale w pozytywnym ujęciu.

https://www.youtube.com/watch?v=eTDNS3kgw_0&fbclid=IwAR2CFexzCV48ljg5584I2Bd5UTx9GK3xy3dnS8ZOS6Dhy_wj90gITUuqX68

Dyskusja