Getty Images

Jak donosi dziennik “The Mirror”, Manchester United sądzi, że jest pierwszy w kolejce do pozyskania Jadona Sancho. Kontrakt utalentowanego nastolatka z Borussią Dortmund wygasa w czerwcu 2022 roku.

Pozyskanie byłego zawodnika Manchesteru City nie będzie jednak należało do najłatwiejszych, bowiem Jadona Sancho w swoich szeregach chętnie widzieliby również włodarze wspomnianych “The Citizens”, a także Liverpoolu, Barcelony i Realu Madryt. W obozie “Czerwonych Diabłów” panuje jednak przekonanie, że posiadają przewagę nad konkurencją.

Przed meczem z AZ Alkmaar Ole Gunnar Solskjaer stwierdził, że Manchester United wciąż jest atrakcyjnym miejscem dla najlepszych piłkarzy na świecie.

– Agenci mogą nie chcieć umieszczać tu swoich graczy lecz zdanie zawodników na ten temat jest inne. Nie rozmawiam ze zbyt wieloma agentami. Manchester United jest największy i najlepszy na świecie. Jestem przekonany, że jest wielu zawodników, którzy chcą być częścią tego procesu. Nasi zawodnicy i kibice cieszą się naszą grą, więc piłkarze rywali będą również chcieli być częścią tego.

Trzeci sezon Jadona Sancho w “BVB” nie jest już tak udany jak drugi lecz mimo wszystko Anglik zanotował 10 bramek i 11 asyst. Reprezentant Anglii stwarzał problemy dyscyplinarne, co wywołało spekulację na temat ewentualnego transferu piłkarza w styczniowym oknie transferowym. Sancho w październiku za późno wrócił ze zgrupowania kadry, a w listopadzie spóźnił się na odprawę zespołu przed starciem z Barceloną w Lidze Mistrzów.

Dyrektor sportowy klubu z Signal Iduna Park, Michael Zorc, twierdzi jednak, że nie istnieją żadne problemy pomiędzy zawodnikiem a klubem.

– Jadon wciąż znajduje się w procesie dorastania. Potrzebuje więc wskazówek i pomocy. Zagwarantujemy mu to. Nie ma jednak wyboru, trzeba podtrzymywać dyscyplinę w zespole. Na pewnym etapie klub musi zadziałać – skomentował Zorc.

Dyskusja