Getty Images

Na oficjalnej stronie Manchesteru United pojawił się felieton Adama Marshalla, który odnosi się do ostatnich spotkań Czerwonych Diabłów”. Autor docenia w nim odwagę Ole Gunnara Solskjaera co do przyjętej taktyki i sposobu rozgrywania tych meczów.

Felieton Adama Marshalla dla ManUtd.com – treść oryginalna

Kiedy na drużynie pojawiła się duża presja związana z ostatnimi meczami, menedżer wykazał się odwagą w doborze taktyki, a jego zawodnicy zagrali z taką pewnością siebie, jaką niegdyś od swoich podopiecznych wymagał Sir Alex Ferguson.

Na Old Trafford miał zameldować się Tottenham, który odzyskał energię po przejęciu sterów przez Jose Mourinho, oraz drużynę czekał derbowy mecz z Manchesterem City. Wszystko to działo się po rozczarowującym remisie z Aston Villą, przez co konieczna była odpowiednia i szybka reakcja ze strony całego sztabu szkoleniowego.

W wyborze optymalnego składu nie pomogła kontuzja Anthonyego Martiala. Większość mediów w Anglii spekulowała, że w wyniku kontuzji swojego nominalnego napastnika, Ole Gunnar Solskjaer wybierze bardziej defensywną formację i rozpocznie spotkanie, grając trzema obrońcami, by mieć pewność w grze obronnej przeciwko niesamowitej linii ataku Tottenhamu. Norweg miał jednak zupełnie inny pomysł. W miejscu Francuza pojawił się młody Mason Greenwood.

Był to bardzo ryzykowny ruch, ale pokazał jak Ole Gunnar Solskjaer wierzy w swoich młodych zawodników, czego przykładem jest szansa, jaką otrzymał młody Anglik w meczu o taką wysoką stawkę. Mason Greenwood rozegrał świetny mecz i jedynie świetna interwencja bramkarza drużyny przeciwnej, powstrzymała go przed zdobyciem bramki. Ze wszystkich decyzji personalnych wynikających z kontuzji Martiala, właśnie ta była najbardziej ryzykowna, ale jednocześnie najbardziej wpisywała się ona w DNA Manchesteru United i przyniosła oczekiwane rezultaty.

Z trzema punktami wyniesionymi ze spotkania z podopiecznymi Jose Mourinho, wielu z pewnością zadowoliłoby się remisem w derbowym meczu na Etihad. Ponownie, wielu spekulowało, że Czerwone Diabły zagrają bardziej defensywną formacją, nawet piątką w obronie. Nic z tych rzeczy. Podczas prezentacji składu wszyscy mogli być zszokowani- do gry już wraca Martial. Ofensywne ustawienie sugerowało tylko jedno- przyjechaliśmy tutaj po komplet punktów.

Jako kibic Manchesteru United jestem wniebowzięty tymi wynikami i jest to niezbity dowód na to, że warto być cierpliwym w świecie futbolu. Oczywiście, takie wyniki dla wielu to chwilowy wiatr w żagle, ale realnie musimy patrzeć dużo głębiej. Pokazuje to, że proces przynosi rezultaty i wielka rewolucja Ole Gunnara Solskjaera zaczyna przynosić oczekiwane efekty. Mimo wszystko, należy pamiętać, że czasami trzeba zagrać bardziej defensywnie.

Taki futbol, jaki prezentował Manchester United w ostatnich meczach, nawiązuje do pięknych tradycji klubu. Za czasów sir Alexa Fergusona to przeciwnicy obawiali się jaką taktykę zastosować w meczu przeciwko United, bo zawsze szliśmy po swoje i graliśmy ofensywnie. Takie rozgrywanie spotkań może odbić się czkawką niejednokrotnie, ale należy wierzyć i patrzeć pozytywnie, że taki styl grania w piłkę w dłuższym rozrachunku przyniesie pożądany przez nas wszystkich efekt.

Patrząc na ostatnie dobory personalne Ole Gunnara Solskjaera widzę duży pozytyw i czuję niesamowitą satysfakcję. Wierzę, że zaczynamy widzieć efekty pracy Norwega i stanie się to dla nas czymś powszechnym.

Dyskusja