Getty Images

Już dziś o godzinie 15:00 czasu polskiego Manchester United zmierzy się z Evertonem. Krótkiej wypowiedzi przed meczem z “The Toffees” dla MUTV udzielił Ole Gunnar Solskjaer.

W swoim wywiadzie Norweg wypowiedział się na temat zagrożeń ze strony gości i wyraził nadzieje, że jego podopieczni poprawią się względem ostatniego meczu z Evertonem, przegranego 4:0 na Goodison Park.

Ole, podejrzewam, że spotkania z tymczasowymi menadżerami są trudne. Często zespół reaguje i tak było w przypadku Duncana Fergusona w Evertonie, w ubiegłym tygodniu. Spodziewam się więc, że rywale będą pewni siebie.

– Tak, przyzwyczailiśmy się do tego, że kiedy zespół zmienia menadżera, to piłkarze chcą coś udowodnić. Znam oczywiście Big Dunca z czasów wspólnej gry. Miałem z nim kilka rozmów. Dobrze przygotował ekipę na spotkanie z Chelsea. Ma w sobie pasję i energię. Zagramy przeciwko dobrej drużynie, co dobrze wiemy po naszym kwietniowym spotkaniu.

Wcześniej mówiłeś, że jesteśmy innym zespołem niż ten, który pojechał w kwietniu na Goodison Park. Sądzę, że zobaczymy to w niedzielnym spotkaniu. Czy rzeczywiście czujesz, że jesteśmy w dużo lepszym położeniu niż w kwietniu?

-Jesteśmy inną drużyną, inną grupą. Jest też inna atmosfera. Piłkarze walczą o swoje miejsce w zespole. To dla mnie świetna sprawa. Forma się zbliża, uśmiechy wróciły i jesteśmy pewni siebie.

Duncan musiał być prawdziwym koszmarem, jeśli mierzyłeś się z nim na boisku. Podejrzewam, że posiada autorytet, a być może niektórzy jego piłkarze się go boją…

-Cieszę się, że nie musiałem rywalizować z nim jako środkowy obrońca. Grał po drugiej przeciwnej stronie boiska. Ale to prawda, w każdym meczu Duncan dawał dla Evertonu z siebie wszystko. Teraz jest tak samo.

Masz mnóstwo możliwości. Dokonałeś dziewięciu zmian w Lidze Europejskiej. To chyba dobra sytuacja?

-Wspaniale jest znaleźć się w takim położeniu. Tego właśnie chcemy. Piłkarze mają walczyć o miejsce w składzie. Kiedy natomiast dostają szansę, to powinni ją wykorzystywać. Przed nami wiele spotkań, więc wszyscy dostaną swoje minuty na boisku. Trzeba wykorzystać je jak najlepiej.

Dyskusja