Getty Images

Luke Shaw postanowił umilić poniedziałkowy dzień personelowi pracującemu na co dzień w ośrodku treningowym Manchesteru United, kupując wszystkim świąteczny, hojny upominek, w postaci kosza podarunkowego z luksusowego domu towarowego Harrods w Londynie.

24-latek zamówił 50 takich upominkowych koszy o wartości ponad 250 funtów za jeden, który wypełniony jest różnymi luksusowymi przedmiotami ze słynnego sklepu znajdującego się w londyńskiej dzielnicy Knightsbridge.

Shaw już w poprzednich latach w podobny sposób traktował personel pracujący w Manchesterze United, aby w tym celu pokazać swój szacunek do ich pracy, która wykonywana jest poza kulisami.

W poprzednim roku zakupił 30 takich koszy z Harrodsa, a rok wcześniej tyle samo z Fortnum and Mason. Jednak przy rosnącej liczbie personelu w Carrigton, zawodnik ponownie wykazał się hojnością tym razem zakupując 50 koszy podarunkowych na Święta Bożego Narodzenia dla pracowników ośrodka treningowego, na co wydał ponad 12 500 funtów.

– Trzeba uczciwie powiedzieć, że to naprawdę miłe z jego strony. Robi tak już od kilku lat i z pewnością ze wszystkimi się dobrze dogaduje. To miły gest. Nie musi wcale tego robić, a patrząc na te kosze, nie były tanie – mówił “Daily Mail” jeden z obdarowanych pracowników.

Luke Shaw w zeszłym sezonie podpisał nowy kontrakt z Manchesterem United, który ponoć warty jest 165 tysięcy funtów tygodniowo. W ostatnim czasie 24-latek wrócił do gry w pierwszym składzie po przebytej kontuzji i być może ponownie wystąpi już w środowym meczu ćwierćfinałowym Pucharu Ligi przeciwko Colchester United.

Dyskusja