Getty Images

Park Ji-Sung, były pomocnik a obecnie ambasador Manchesteru United, twierdzi że styczniowe ruchy transferowe w klubie z Old Trafford są planowane. Nie sądzi jednak, aby mogły one znacząco wpłynąć na sukces w Lidze Europy.

Klub z Old Trafford chce wzmocnić swoją kadrę, a szczególnie istotny wydaje się być transfer napastnika. Jednym z najczęściej wymienianych w tym kontekście kandydatów jest Erling Haaland z Red Bull Salzburg.

Miejsce w TOP 4 w Premier League może nie być łatwym celem dla Manchesteru United, biorąc pod uwagę nierówną formę drużyny. Ole Gunnar Solskjaer ma więc nadzieję na wygranie Ligi Europy, co zapewni jego piłkarzom kwalifikację do rozgrywek Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie.

Poniedziałkowe losowanie par 1/16 finału Ligi Europy ujawniło, że rywalem Manchesteru United na tym etapie rozgrywek będzie Club Brugge. W tym okresie o wypowiedź poproszony został Park Ji-Sung, który odpowiedział na pytanie, na jakich rozgrywkach głównie skupia się zespół.

– Nadal mamy obie możliwości, więc nie chcemy skupiać się tylko na jednych rozgrywkach. Musimy rywalizować na obu frontach tak długo jak to tylko możliwe – powiedział Koreańczyk w rozmowie z BT Sport.

– Wszystko zależy od wielu czynników: styczniowych transferów, potrzeb samego menadżera oraz tego, co klub sam może wypromować. Będą nowi zawodnicy, ale nie ma znaczenia, ilu graczy pozyskamy, ważniejsze jest to, jak zespół może się rozwijać.

Skomentował również przyszły dwumecz z Club Brugge. Koreańczyk jest daleki od lekceważenia obecnego wicemistrza Belgii.

– Na tym etapie nie ma już słabych drużyn. Będziemy musieli się dobrze przygotować. Aktualnie zespół radzi sobie bardzo dobrze, więc miejmy nadzieję, że będzie nas stać na dobry wynik – powiedział Park.

-Kilka lat temu wygraliśmy Ligę Europejską i jesteśmy potencjalnych korzyści jakie to zwycięstwo niesie. Otrzymujesz bowiem bezpośredni awans do Ligi Mistrzów. To jednak niełatwe zadanie. Jest to również bezcenny poligon doświadczalny dla młodych graczy – zakończył były zawodnik PSV.

Dyskusja