Getty Images

Poniedziałkowe losowanie 1/16 finału Ligi Europy wyłoniło rywala Manchesteru United na tym etapie rozgrywek. Będzie nim Club Brugge, a do przyszłego starcia z “Czerwony Diabłami” odniósł się Vincent Mannaert, dyrektor generalny wicemistrza Belgii.

Wspomniany działacz wierzy, że jego zespół jest w stanie wyeliminować niekonsekwentnie grających podopiecznych Ole Gunnara Solskjaera.

– To nie jest najsilniejszy Manchester United. Powrócili do swojej filozofii dawania szansy młodym talentom, a taki młody zawodnik jak Marcus Rashford jest już piłkarzem światowej klasy – powiedział Vincent Mannaert na łamach programu Radia 1 De Tribune.

– Wciąż jednak nie są zdolni do regularnego punktowania i to może być dla nas szansą. W tym sezonie graliśmy już w Madrycie i Paryżu. Poczyniliśmy w tym sezonie znaczny krok do przodu i to umacnia nas przed starciem z Manchesterem United – zakończył.

Club Brugge zajął trzecie miejsce w fazie grupowej Ligi Mistrzów w tym sezonie, za Paris Saint-Germain i Realem Madryt. Belgijskiej drużynie nie udało się wygrać ani jednego meczu w grupie A, lecz wywalczyła remis m.in. na Santiago Bernabeu.

Pierwsze starcie zaplanowane jest na 20 lutego przyszłego roku. Rewanż z kolei odbędzie się tydzień później, 27 lutego na Old Trafford.

Dyskusja