Getty Images

Luke Shaw w rozmowie z dziennikarzami oficjalnej strony klubu wypowiedział się na temat zbliżającego się meczu z Newcastle United w Boxing Day. Lewy obrońca jest pełen wiary w zespół, który jego zdaniem ma wiele jakości, oraz Ole Gunnara Solskjaera.

Po wyleczeniu kontuzji, jakiej doznał na początku sezonu, Luke Shaw znalazł się w wyjściowym składzie Manchesteru United w każdym z trzech ostatnich spotkań. W wywiadzie udzielonym klubowej stronie internetowej, lewy obrońca podzielił się swoimi spostrzeżeniami przed meczem z Newcastle oraz nadchodzącym 2020 rokiem.

WYWIAD Z LUKE’IEM SHAWEM DLA MUTV PRZED MECZEM Z NEWCASTLE UNITED

Luke, w Boxing Day gramy z Newcastle. Jak wygląda życie piłkarza w Święta? Musisz się powstrzymywać podczas gdy każdy wokół dobrze się bawi?

– Tak, być może. Robię to jednak od dawna, więc jestem do tego przyzwyczajony. Myślę, że to wyjątkowa okazja, zwłaszcza Boxing Day. Dla nas to wspaniałe, że możemy grać w tym okresie, podobnie dla kibiców na całym świecie, którzy mogą te mecze oglądać. Zawsze nie możemy się tego doczekać i od razu patrzymy, czy w Boxing Day gramy u siebie czy na wyjeździe. Przygotujemy się do tego meczu jak zawsze, wyjdziemy na Old Trafford, będziemy cieszyć się grą i, mam nadzieję, wygramy.

Kalendarz sprzyja – w tym roku zostajemy w domu. Jakie to ma znaczenie dla twojej przedmeczowej rutyny?

– Mamy szczęście, mamy mecz na własnym stadionie. Będziemy mogli spędzić więcej świątecznego czasu w towarzystwie rodziny i bliskich. Nie przeszkodzi nam to jednak w dobrym przygotowaniu się do gry.

W okresie świątecznym mamy do rozegrania mnóstwo meczów… czy to także cię cieszy? Grasz więcej niż trenujesz…

– Tak, terminarz jest bardzo napięty, ale to nasza praca i uwielbiamy to robić. Czekamy na to z niecierpliwością, nie możemy się doczekać. Dwa mecze w dwa dni to niesamowicie szybkie tempo, ale jesteśmy profesjonalistami i musimy być na to gotowi. To wyjątkowy czas. Nie możesz mieć żadnych wymówek. To najlepsza pora roku, więc musimy być gotowi na każdy mecz, jeśli przyjdzie taki moment.

Podczas czterech i pół roku spędzonych tutaj, kilka razy grałeś na Old Trafford w Boxing Day. Pamiętasz jak wyglądała atmosfera w takie dni? Jest jakaś różnica?

– Myślę, że można powiedzieć, że jest bardziej wyjątkowa. Jeszcze kiedy byłem młody zaskakiwało mnie to, jak dużo kibiców przychodzi wtedy na stadiony. Dalej mnie to dziwi. To Boxing Day, spędzasz czas z rodziną. Niesamowite jest to, jaką frekwencją może pochwalić się Manchester United czy każdy inny klub w drugi dzień Świąt. To wyjątkowy czas i wyjątkowa atmosfera. Dla mnie atmosfera tutaj jest zawsze świetna i tak samo jest w Boxing Day, ale dochodzi tutaj kwestia przeżywania wyjątkowego momentu w roku. Cudownie jest grać podczas Świąt Bożego Narodzenia. Sprawiamy, że na twarzach ludzi pojawia się uśmiech, zwłaszcza gdy wygrywamy. Mogą cieszyć się tym dniem jeszcze bardziej.

Jak wyjątkowy będzie mecz z Newcastle, które jest prowadzone przez byłego ulubieńca na Old Trafford – Steve’a Bruce’a?

– Jestem pewien, że zostanie dobrze przywitany przez naszych kibiców. Nie zmienia to jednak faktu, że to kolejny mecz dla nas. Jesteśmy coś winni sobie i naszym fanom, przegraliśmy z nimi w pierwszym meczu i chcemy się zrewanżować. Porażka na wyjeździe była dla nas bardzo trudna do zaakceptowania. Teraz jesteśmy w domu, mamy za sobą kibiców i musimy być bardziej pewni siebie i pozytywni. Jestem pewny, że z fanami i wspaniałą atmosferą zdołamy stworzyć prawdziwe show.

Na wsparcie od Toon Army [grupa kibiców Newcastle United  – przyp. red.] może liczyć też Newcastle. To może także wyzwolić dodatkowe pokłady energii u naszych kibiców…

– Osobiście uwielbiam, gdy kibice jeżdżą na wyjazdowe spotkania i dają z siebie wszystko, by dopingować swoją drużynę. To sprawia, że atmosfera na stadionie jest jeszcze lepsza i każdy na trybunach jest żywy. Jestem pewny, że Toon Army wniesie świetną atmosferę – zawsze tak jest, gdy gramy u siebie z Newcastle. Miejmy nadzieję, że to pobudzi nas do działania.

W nowym roku czeka nas inauguracja rozgrywek FA Cup. Zagramy na wyjeździe z Wolves. Miejmy nadzieję, że wtedy będziemy mogli lepiej określić w którym momencie jesteśmy, gdyż można zdobyć dużo punktów w okresie świąteczno – noworocznym…

– To szaleństwo. Ludzie często zapominają ile jest meczów i ile faktycznie punktów można zdobyć w okresie świątecznym. Mówią, że jesteśmy tak daleko w tyle, że nie będziemy w stanie nadrobić zaległości i dogonić czołówki. Byliśmy już w takiej sytuacji i w krótkim czasie zdołaliśmy z niej wyjść. To dlatego, że w tym okresie jest bardzo dużo spotkań. Dwa tygodnie przynoszą cztery albo pięć meczów, więc do zdobycia pozostaje wiele punktów. Nasz kalendarz wygląda dobrze. Musimy z tego skorzystać i dopisać do swojego konta jak najwięcej oczek.

Jak myślisz – jaki jest następny krok dla tej drużyny?

– Jesteśmy w półfinale Pucharu Ligi, uczestniczymy też w rozgrywkach FA Cup i Ligi Europy. Trzy rozgrywki, w których mamy szansę na zwycięstwo. Musimy się na nich skupić, ale nie tylko na nich. Także na lidze, bo jesteśmy daleko za miejscem, w którym powinniśmy być. Mamy jakość w naszym składzie, świetnych trenerów. Powinniśmy być wyżej, niż ma to miejsce w chwili obecnej.

Czujesz, że coś faktycznie się tutaj buduje i zespół podąża w dobrym kierunku?

– Oczywiście. Czuję, że nasz skład nie różni się od tych, które walczą o tytuł. Mamy niesamowitych piłkarzy i kilku bardzo dobrych młodych chłopaków, którzy wciąż się uczą. Oczywiście wszyscy się uczymy i wszyscy chcemy się rozwijać, poprawiać. Wszyscy w tym klubie chcą dla niego to, co najlepsze, zwłaszcza sztab trenerski i kadra zarządzająca. Mamy świetnych trenerów i menedżera, który zna ten klub na wylot, od wewnątrz. On wie co jest potrzebne, aby przywrócić stare, dobre czasy, które były tutaj za kadencji sir Alexa Fergusona. Jestem pełen zaufania dla tego składu i menedżera. Jestem pewny, że przyciągnie za sobą kilku nowych piłkarzy, którzy dodadzą siły temu zespołowi i przeniosą nas z powrotem do starych, dobrych czasów, w których zdobywaliśmy trofea.

 

Manchester United w osiemnastu meczach tego sezonu zdobył 25 punktów. Zajmuje ósme miejsce, a do czwartej Chelsea traci siedem punktów. W ostatniej kolejce podopieczni Ole Gunnara Solskjaera przegrali 0:2 z zamykającym tabelę Watfordem.

Rywale, z którymi Man Utd zmierzy się w nadchodzących trzech meczach, pozwalają wierzyć w poprawę wyników zespołu. W Boxing Day “Czerwone Diabły” podejmą Newcastle, 28 grudnia zagrają na wyjeździe z Burnley, zaś w Nowy Rok na The Emirates zagrają z Arsenalem.

Dyskusja