Getty Images

Były obrońca Manchesteru United, Guillermo Varela, ujawnił że chciałby kiedyś ponownie zagrać na Old Trafford.

Urugwajczyk zasilił rezerwy Manchesteru United w 2013 roku, a za czasów Louisa Van Gaala zdołał przebić się do pierwszego zespołu. Rozegrał w nim 11 spotkań, po czym powrócił do macierzystego Penarolu, zaliczając uprzednio sezon na wypożyczeniu w Eintrachcie Frankfurt.

Obecnie broni barw FC Kopenhaga lecz ma nadzieje, że dane mu będzie wybiec jeszcze kiedyś na murawę Old Trafford.

– Powrót do Old Trafford jest moim marzeniem. To byłby piękny moment – czekam na to – powiedział Varela w wywiadzie dla “The Sun”.

– Może niedługo dojdzie do spotkania z Manchesterem United – nie wiem. Jeśli jednak tak by się stało, byłoby to jak sen. Być może stanie się tak w Lidze Europy bądź Premier League.

– Wciąż mam zaledwie 26 lat. Oczywiście, że w pewnym momencie chcę wrócić do Premier League. W przyszłości może uda mi się tam wrócić i zagrać w Manchesterze United – mam nadzieję.

Były reprezentant Urugwaju otrzymał szansę na Old Trafford podczas plagi kontuzji w obronie w kampanii 2015/16, który był ostatnim rozdziałem trenerskiej kariery Louisa Van Gaala.

– Van Gaal dał mi szansę, więc muszę być mu wdzięczny. To szalonym trener, który dostawał szału przy zawodnikach, ale był to dobry czas. Rozegrałem 11 meczów i każdy był ekscytujący. Wystąpiłem w Lidze Mistrzów i Lidze Europy.

– Gra w Manchesterze United to coś niesamowitego, niemal jak sen. W okresie dorastania, był to dla mnie ważniejszy klub od Realu Madryt i FC Barcelony, gdyż grał tam Diego Forlan, mój bohater. Dla urugwajskiego gracza Manchester United stanowił marzenie.

– Musiałem jednak grać więcej. W Manchesterze United mogłem rozgrywać zaledwie jeden bądź dwa spotkania w miesiącu, co nie byłoby dla mnie dobre. Musiałem rozgrywać tyle spotkań ile się da, a na Old Trafford byłoby to trudne – zakończył Varela.

Dyskusja