Getty Images

Manchester United jest zainteresowany sprowadzeniem Jamesa Maddisona, ale ma obawiać się, że trudno będzie o dokonanie wielkich transferów w styczniowym oknie transferowym – donosi Sky Sports.

Ofensywny pomocnik Leicester City od dłuższego czasu znajduje się na celowniku klubu z Old Trafford. Nie inaczej jest też podczas obecnego okna transferowego. Przy czym menedżer “Lisów”, Brendan Rodgers, przyznał ostatnio, że żaden z jego piłkarzy nie opuści w styczniu z drużyny, chyba że klub będzie tego chciał.

“Czerwone Diabły” rozglądają się za odpowiednimi wzmocnieniami do środka pola z uwagi nie tylko na brak jakości w kreowaniu akcji, ale także przez ostatnie kontuzje Scotta McTominaya i Paula Pogby.

James Maddison ma być tutaj idealnym kandydatem, bowiem w kwestii umiejętności kreowania sytuacji bramkowych w porównaniu do obecnych zawodników Manchesteru United, prezentuje się naprawdę dobrze.

Źródło: Sky Sports

Zdaniem Sky Sports, Ole Gunnar Solskjaer ma mieć dostępne środki na wzmocnienie swojej drużyny, ale w klubie panuje przekonanie, że trudno będzie o sprowadzenie na Old Trafford w zimę piłkarzy o umiejętnościach pokroju Jamesa Maddisona.

Inna sprawa, że “Czerwone Diabły” przegrały już walkę o jeden wielki talent z Borussią Dortmund, która zakupiła za około 20 milionów euro Erlinga Haalanda z RB Salzburg.

Istnieje też pytanie czy sam James Maddison byłby chętny na zmianę otoczenia już zimą, podczas gdy Leicester City wydaje się być na ten moment pewne zagwarantowania sobie miejsca w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów, a sam zawodnik dzięki swoim występom na King Power Stadium może sobie zwiększyć szansę na wyjazd z reprezentacją Anglii na turniej Euro 2020.

Były obrońca “Lisów”, Matt Elliott, przyznał w rozmowie ze Sky Sports, że nie martwi się zainteresowaniem Manchesteru United osobą Jamesa Maddisona, bowiem klub z King Power Stadium nie odczuwa żadnej presji, aby sprzedać swojego piłkarza zimą.

– Kluczowym dla każdej drużyny jest zatrzymanie swoich najlepszych piłkarzy, ale nie wydaje mi się, aby coś powinno jakoś szczególnie martwić menedżera czy zarząd Leicester City – mówił Elliott.

– Maddison to topowy piłkarz, ale wciąż znajduje się na etapie rozwoju i nie wydaje mi się, żeby był potrzebny mu jakiś szalony pośpiech, żeby opuścić Leicester City. Bo komu byłby?

– Nawet jeżeli zgłoszą się po niego wielkie drużyny i przedstawią wielkie oferty, to Leicester nie jest w sytuacji, że muszą sprzedawać swoich zawodników. Są zabezpieczeni finansowo, rozwijają się i umożliwiają swoim zawodnikom wykazanie się. Nie uważam więc, że Leicester City ma w tym wypadku czym się martwić – dodał.

Dyskusja