Getty Images

Jak twierdzi były pomocnik Manchesteru United, Darren Fletcher, Pep Guardiola nie może czuć się zbyt pewnie przed rewanżem z Manchesterem United.

Mistrz Anglii gładko pokonał swojego wielkiego rywala w pierwszym półfinałowym meczu Carabao Cup. “Obywatele” zdobyli trzy gole, a jedyną odpowiedzią ze strony “Czerwonych Diabłów” okazało się trafienie Marcusa Rashforda.

Podopiecznym Ole Gunnara Solskjaera udało się jednak pokonać już w tym sezonie zespół z Etihad Stadium, a według Darrena Fletchera są w stanie to powtórzyć.

– United nadal mają swoje mankamenty i sytuacja po pierwszej połowie była bardzo niepokojąca Później pokazali jednak walkę i serce, a Ole poradził sobie z problemami – powiedział Fletcher po meczu dla Sky Sports.

Fletcher w szczególności pochwalił Nemanję Maticia, który wszedł na plac gry od początku drugiej połowy i wprowadził więcej spokoju w poczynania “Czerwonych Diabłów. Zdaniem Szkota, Serb dał “fantastyczną zmianę”.

Nemanja Matić dał fantastyczną zmianę. Udało im się zwiększyć swoje szanse przed rewanżem, ale będzie to wiązało z olbrzymim wysiłkiem. Zdobycie pierwszego gola może wprowadzić sporo zamieszania w szeregach rywali. Wystarczy udowodnić swoją siłę w kontrataku, której świadom zapewne jest Pep – mówił dalej Szkot.

– Hiszpan się tego boi, stąd zapewne wynika zmiana taktyki. Guardiola pamiętał bowiem, co United zrobiło z nimi w lidze na Etihad – dodał.

Ponadto były pomocnik Manchesteru United przyznaje, że Ole Gunnar Solskjaer nie idzie na skróty w kwestii przebudowy “Czerwonych Diabłów”, dlatego też należy mu się za to szacunek, a kibice klubu z Old Trafford powinni uzbroić się w cierpliwość i być przygotowanym, że będzie to “bolesny okres”.

– Ole Gunnar Solskjaer mógł postąpić samolubnie, ale nie chciał sprowadzać do klubu piłkarzy tylko po to, aby szybko i na chwilę zaradzić sytuacji. Chce robić wszystko, co najlepsze dla Manchesteru United w długoterminowej perspektywie – mówił dalej.

Przeczytaj także:  Juan Mata po meczu z Club Brugge: nie potrafiliśmy złamać defensywy rywali

– Obrał tę trudniejszą drogę i należy mu się za to szacunek. To prawdopodobnie będzie się wiązało z przyjęciem odrobiny bólu – prawdopodobnie nawet mnóstwo bólu – ale wierzę w to, że jeżeli będziemy trzymać się tego procesu, to później spojrzymy na to wstecz i pomyślimy: “Tak, to był bolesny okres, ale zobacz gdzie teraz jesteśmy dzięki tym decyzjom.”

Szkot nie ma wątpliwości, że Ole Gunnar Solskjaer, mimo wszystkich problemów, z którymi się zmaga, a także mimo otrzymywanej krytyki, dokładnie wie co robi.

– Gramy świetnie z kontrataku, ale Ole chce, abyśmy byli dobrzy także w utrzymywaniu się przy piłce. Przy czym straciliśmy w tym sezonie naszego najbardziej kreatywnego piłkarza – Paula Pogbę. Można mówić o nim co się chce, ale myślę, że przechodzi trudny czas – kontynuował.

– Nie ma żadnych wątpliwości, że go nam brakuje. Statystyki to tylko udowadniają. Niezależnie od tego, co ludzie myślą na temat jego występów – czy spełniają oczekiwania względem ceny, jaką za niego zapłacono czy też nie – Paul Pogba kreuje sytuacje na boisku, sprawia że różne rzeczy się dzieją. Próbuje swoimi podaniami. Na 100 procent brakuje tego teraz drużynie.

– Dlatego też na ten moment największą zaletą tej drużyny jest gra z kontrataku, ponieważ nie posiadają obecnie zawodników zdolnych do przełamywania szyków obronnych rywali. To trudny okres dla Solskjaera.

– Wyglądamy całkiem solidnie z tyłu i pod tym względem bardzo się poprawiliśmy, ale jeżeli chodzi o krowanie akcji przez drużyne, to jest już problem. Dlatego jestesmy na ten moment jedynie bardzo groźni w kontratakach, biorąc pod uwagę piłkarz, jakich mamy w składzie.

– Do tego jesteśmy bardzo młodą drużyną. Taka jest rzeczywistość i musimy to zaakceptować. Jednak według mnie idzie ku lepszemu. Zaufajcie mi – będzie lepiej. Ole Gunnar Solskajer wie, co robi – zakończył.

Przeczytaj także:  Jaap Stam: Eric Bailly wciąż ma przyszłość w Manchesterze United

Dyskusja