Getty Images

Ole Gunnar Solskjaer spotkał się w piątek przed południem z dziennikarzami na konferencji prasowej poprzedzającej sobotnią potyczkę ligową z Norwich City.

W pierwszej części tej konferencji (druga ujrzy światło dzienne w piątek późnym wieczorem), Norweg wypowiedział się m.in. na temat ostatnich spekulacji związanych z przyszłością Ashleya Younga, sytuacji zdrowotnej Harry’ego Maguire’a oraz Scotta McTominaya, a także powrocie do gry Timothy’ego Fosu-Mensaha i Erica Bailly’ego.

KONFERENCJA PRASOWA OLE GUNNARA SOLSKJAERA PRZED MECZEM Z NORWICH CITY – CZĘŚĆ I

Dzień dobry Ole. Jest wiele tematów do poruszenia. Zacznijmy od tego jak wygląda sytuacja związana z Ashleyem Youngiem?

– Dzień dobry. To jeden z naszych piłkarzy, to nasz kapitan. Ostatnio pojawiło się mnóstwo spekulacji na jego temat, ale musimy sobie po prostu z tym poradzić. Przywykliśmy już do tego w tym klubie. Ashley [Young] zachowuje się bardzo profesjonalnie i jest skoncentrowany. Nie uważam, aby to miało się zmienić.

Mówisz o tym, że musicie sobie z tym poradzić. Czy to oznacza, że będzie piłkarzem Manchesteru United, gdy skończy się styczeń czy też może przeniesie się w tym czasie do Interu Mediolan?

– Te rozmowy zostawię dla siebie i Ashleya Younga, jeżeli coś się pojawi tym temacie. Obecnie nie mamy zbyt wielu piłkarzy w pełni zdrowych i gotowych do gry, więc potrzebujemy tych zawodników, których obecnie posiadamy.

Podejrzewam też, że nie chciałbyś teraz stracić w szatni jego cech przywódczych, a także jego uniwersalności, jeżeli chodzi o przydatność na boisku?

– Ashley [Young] spisuje się bardzo dobrze w tym klubie. Jest bardzo dobrym kapitanem w tym sezonie. Zobaczymy, w jakim miejscu będziemy w czerwcu, a także gdzie będziemy znajdować się w lutym.

Gdy rzeczy nie szły po myśli drużyny, sir Alex Ferguson zwykł skupiać się na sferze mentalnej. Biorąc pod uwagę kontuzje, z jakimi się zmagacie, a przez to też osiągane rezultaty, nie masz takiego odczucia, że teraz cały świat jest przeciwko wam?

– To nie jest kwestia naszej walki przeciwko reszcie świata, tylko w nadchodzącym pojedynku z Norwich City. Na tym się teraz skupiamy. Musimy podchodzić do każdego meczu po kolei i z osobna. Musimy poprawiać naszą grę i osiągać dobre wyniki w lidze. Do tego gramy jeszcze w Carabao Cup, a także w FA Cup. Te mecze też przed nami. Gramy w różnych rozgrywkach, ale teraz skupiamy się na spotkaniu z Norwich.

Jak wygląda sytuacja z Harry’m Maguire’em i jak poważny jest jego problem z biodrem?

– Harry [Maguire] ma szansę zagrać już jutro. To był drobny uraz. Nie wiem skąd wychodziły informacje o jego dłuższej przerwie. Musiało się wam coś pomylić z Harrym Kane’em [napastnik Tottenhamu wypadł z gry do kwietnia – wyj. red.]. Harry ma szansę zagrać już jutro. Dziś przejdzie sesję treningową i zobaczymy jak na nią zareaguje.

Czy jest to dla was zaskoczeniem?

– Nie, to dla nas żadne zaskoczenie, ponieważ Harry [Maguire] to wojownik, który chce grać. Jeżeli więc ma drobny problem, to postawi się ponadto i będzie chciał grać. To samo zrobił w meczu przeciwko Wolverhampton. W przerwie czuł jakiś dyskomfort, ale zapewniał, że wszystko będzie z nim w porządku i był już bliski gry w meczu z Manchesterem City. Po prostu nie był jeszcze wystarczająco zdrowy. Teraz jednak ma już sporą szansę na występ.

Czy mogę cię spytać o waszą sytuację transferową, a w szczególności o osobę Bruno Fernandesa? Wielu ludzi rozmawiało ostatnio o tym, że mieliście wysłanników na jego ostatnim meczu, którzy obserwowali jego grę.

– Znów wracamy do kwestii spekulacji. Nieustannie mamy skautów na różnych meczach, ale to gdzie osobiście byłem jest nieistotne. Bruno Fernandes to kolejny piłkarz grający w innej drużynie, o którym nie mogę rozmawiać.

Podejrzewam, że w tym tygodniu największy problem macie z podniesieniem morale w zespole, biorąc pod uwagę waszą porażkę z Manchesterem City?

– Oczywiście zawsze jest się zawiedzionym, gdy przegrywa się mecz z lokalnym rywalem. Jednak którą drogą mielibyśmy pójść? Powinniśmy się teraz nad sobą użalać, czy może przełknąć to i przygotować się na kolejny mecz? Najgorszą cechą jaką piłkarz może mieć w sobie, to użalanie się nad sobą. Jeżeli tak jest, to znaczy, że nie jest w odpowiednim miejscu. Oczywiście jesteśmy rozczarowani, ponieważ wiemy, że mecz z Manchesterem City nie był taki, jaki chcieliśmy rozegrać, ale taka jest już piłka nożna. Chłopcy są już skupieni na kolejnym wyzwaniu. Jestem pewny, że jutro zobaczymy reakcję na ostatnie spotkanie.

Zakładam, że w oczach fanów mecz Norwich City, które okupuje ostatnie miejsce w ligowej tabeli, jest do tego doskonałą okazją. Jak ty na to patrzysz?

– Każdy mecz jest na to idealną okazją. Jeżeli to miałby być kolejny mecz z Manchesterem City na Old Trafford, tylko rozgrywany w lidze, także stwierdziłbym, że to idealna okazja na reakcję. Następny mecz gramy jednak z Norwich City. Piłkarze grają tu dla Manchesteru United przed najlepszą publiką na świecie. Nie wiem czego można nie lubić w tej sytuacji.

Mija dziesiąty dzień zimowego okna transferowego. Czy jesteście bliżej pozyskania kogoś?

– Wciąż trzymamy się tego, o czym mówiłem miesiąc wcześniej. Mamy tych piłkarzy, których mamy i z nimi pracujemy, a jeżeli coś będzie się działo w temacie transferów, to damy wam znać.

Czy spodziewasz się z kolei, że ktoś może odejść z klubu?

– Nie mogę odpowiedzieć na to ani twierdząco ani też przecząco. Nie spodziewałbym się jednak wielu zawodników przychodzących do klubu, ani z niego odchodzących.

Jak wygląda sytuacja z kontuzjami w drużynie przed nadchodzącym weekendem? Na przykład Scotta McTominaya?

– Scott [McTominay] będzie poza grą jeszcze przez jakiś czas. Mamy już do dyspozycji Erica [Bailly’ego] i Timothy’ego [Fosu-Mensaha], którzy zagrają dziś w meczu rezerw. Dla nich to będzie wielki krok do przodu. Mamy nadzieję, że przejdą przez to bez skutków ubocznych i niebawem będą dla nas ponownie dostępni. Dobrze trenują już od jakiegoś miesiąca, więc zobaczymy jak spiszą się dziś wieczorem.

Czy wiesz może jak długo może potrwać przerwa w grze Scotta McTominaya?

– Przed przerwą zimową na pewno to nie nastąpi, ale mamy nadzieję, że zobaczymy go z powrotem na boisku jeszcze w lutym.

Drugą część piątkowej konferencji prasowej Ole Gunnara Solskjaera przed meczem z Norwich City znajdziecie tutaj.

Dyskusja