Getty Images

Victor Lindelof jest kolejnym zawodnikiem Manchesteru United, który pojawił się w serii UTD Podcast.

W najnowszym odcinku, który można pobrać z Deezera i innych aplikacji z podcastami, do gospodarzy Sama Homewooda i Davida Maya dołączył Victor Lindelof. Omówili całą masę tematów, w tym początki jego kariery, czas spędzony w Portugalii w Benfice oraz zdobycie szwedzkiej nagrody Golden Ball – dwukrotnie!

Szczególną uwagę poświęcono spekulacjom na temat transferów. Lindelof opowiedział o tym, jak to jest, kiedy dowiesz się, że jeden z największych klubów piłkarskich świata jest zainteresowany podpisaniem z tobą kontraktu.

– Nie czytam dużo, nigdy nie czytam [gazet] – mówił Lindelof. – Oczywiście, słyszałem plotki, ale kiedy mój agent powiedział mi o tym, odparłem: “Nie chcę nic słyszeć. To jest twoja praca. Możesz do mnie zadzwonić, jeśli będziesz miał coś konkretnego, bo teraz chcę skupić się na futbolu”.

– Kiedy United chciało podpisać ze mną kontrakt, to chyba było w styczniu [2017]. Nic się nie wydarzyło, ale wiedziałem, że mnie chcą. Chciałem skupić się na swojej grze, bo chciałem wygrać ligę i puchar i to wszystko. Zawsze miałem silną psychikę i myślę, że to dlatego dałem radę.

– Po prostu robiłem swoje, ciężko pracowałem i powiedziałem swojemu agentowi: “Jak tylko sezon się skończy, możesz do mnie wrócić i powiedzieć, jaka jest sytuacja”.

– W ostatnich miesiącach sezonu, wygraliśmy wszystkie spotkania w lidze oraz w Pucharze Portugalii. To był wspaniały koniec. Wygrane trofea.

– Po ostatnim meczu, mój agent zadzwonił do mnie od razu i wyjaśnił mi sytuację z [z United].

“Czerwone Diabły” ogłosiły transfer Lindelofa w czerwcu 2017 roku, a obrońca urodzony w Vasteras dołączył do drużyny miesiąc później.

Chociaż był smutny, że opuścił Benfikę, która dała mu szansę na rozwinięcie swoich umiejętności i stania się solidnym obrońcą, Lindelof przyznaje, że wtedy nadszedł czas, aby przejść dalej.

Przeczytaj także:  Mason Greenwood po meczu z Watfordem: czuję żądzę strzelania kolejnych goli

– Miałem mieszane uczucia. Byłem tam bardzo szczęśliwy i zdobyłem trzy tytuły ligowe, ale czułem, że nadszedł czas, aby przejść na następny poziom – wyjaśnia 25-latek.

– Kocham wyzwania i myślę, że to najlepszy sposób na rozwój. Zawsze patrzeć w kierunku nadarzających się okazji i chcieć grać na najwyższym poziomie, rywalizować z innymi, którzy są dobrzy: w ten sposób stajesz się lepszy. Nadszedł czas, by ruszyć dalej i wskoczyć do kolejnego pociągu. To była dla mnie wielka szansa.

Po okresie aklimatyzacji w Manchesterze, Lindelof stał się podstawowym graczem w sezonie 2018/2019 i we wrześniu zeszłego roku podpisał nową umowę.

Szwed przyznał, że podpisał niedawno nowy kontrakt z klubem z Old Trafford bez namysłu i ma jeszcze wiele rzeczy, które chciałby tu osiągnąć, nie tylko wygranie jakiegoś trofeum.

– Kiedy zaproponowali mi nowy kontrakt, to była łatwa decyzja. Nigdy tak naprawdę nie spojrzałem na ten kontrakt. Po prostu wziąłem długopis i podpisałem go.

– Jestem tu bardzo szczęśliwy i chcę tu być jeszcze przez wiele lat i wiem, że mogę zostać tu najlepszym zawodnikiem.

– Wiem, że klub może mi pomóc i chcę tu zostać jeszcze przez wiele lat i mam nadzieję, że uda nam się zdobyć kilka trofeów. To jest mój główny cel.

Dyskusja