Getty Images

Ole Gunnar Solskjaer w minioną niedzielę poleciał do Portugalii, aby obejrzeć w akcji Bruno Fernandesa w meczu Sportingu Lizbona z FC Porto, potwierdza The Athletic. Angielskie media zgodnie podają także, że oba kluby prowadzą właśnie zaawansowane rozmowy ws. 25-latka.

W minioną sobotę “Czerwone Diabły” zremisowały 0:0 z Wolverhampton Wanderers w 3. rundzie Pucharu Anglii, a następnego dnia Ole Gunnar Solskjaer miał pojawić się na Jose Alvalade Stadium i oglądać zwycięstwo 2:1 FC Porto nad Sportingiem Lizbona. Norwegowi miał towarzyszyć jego asystent, Mike Phelan.

Bruno Fernandes był już silnie łączony z przenosinami na Old Trafford w minione lato, jednak wówczas klub miał regularnie powtarzać, że 25-letni pomocnik nie jest dla nich priorytetem i jak się okazało Portugalczyk ostatecznie do ekipy “Czerwonych Diabłów” nie trafił, pozostając w Sportingu, z którym to w listopadzie ubiegłego roku podpisał nową umowę.

Włodarze Manchesteru United mieli być wówczas sfrustrowani nieustannymi doniesieniami z portugalskich mediów łączących Fernandesa z przenosinami na Old Trafford. Co prawda zawodnik miał być obserwowany i dobrze oceniany przez wysłanników “Czerwonych Diabłów”, ale odstraszać miała kwota 70 milionów funtów i pewne obawy co do umiejętności odzyskiwania piłki przez zawodnika.

Przy czym wysłannicy United mieli przez cały czas monitorować od zeszłego lata grę 25-latka, który jak do tej pory w 29 meczach dla klubu i kadry narodowej, zdobył w tym sezonie 14 bramek. To pokazuje, że jego imponujące jak na pomocnika statystyki strzeleckie z ubiegłego sezonu (20 goli w 33 meczach w lidze portugalskiej), nie były żadną anomalią.

Fernandes jest 19-krotnym reprezentantem Portugalii i kapitanem Sportingu. Zdaniem dziennika “O Jogo”, 25-latek może odejść w styczniu ze Sportingu za 60 milionów funtów. Zawodnik ten postrzegany jest w Portugalii jako jeden z najlepszych, który strzela regularnie gole zza pola karnego i dysponuje dobrym dryblingiem.

Ole Gunnar Solskjaer wielokrotnie powtarzał, że klub z Old Trafford będzie pozyskiwał tylko takich piłkarzy, którzy będą chcieli grać w tej drużynie i będą pasować do długoterminowej wizji zespołu. Norweg poproszony w miniony piątek o komentarz ws. rzekomej niedawnej wycieczki do Portugalii, odparł: “Wracamy do spekulacji. Jeździmy i oglądamy mecze przez cały czas”.

Jak przekazuje The Athletic, Manchester United ma pracować nad kilkoma umowami, a jedno źródło bliskie klubu miało przekazać, że panuje w nim przekonanie, że w styczniu zawita w drużynie dwóch nowych graczy. Inne źródła za to sugerują, że wciąż możliwy jest brak transferów zimą ze strony ekipy z Old Trafford.

Kolejnym piłkarzem, o którym Manchester United miał dyskutować w tym miesiącu, miał być, zdaniem The Athletic, pomocnik Bayeru Leverkusen, Kai Havertz. 20-latek jest jednak wyceniany przez swój klub na 100 milionów euro, a z uwagi na spadek formy w obecnym sezonie, uważa się że z ewentualnymi ruchami ws. Niemca “Czerwone Diabły” wstrzymają się do lata.

Innymi celami na letnie okno transferowe na Old Trafford mają, zdaniem The Athletic, być Jack Grealish z Aston Villi i James Maddison z Leicester City, który jeszcze nie podpisał nowej umowy z “Lisami”. The Athletic, powołując się na swoje źródła, przekazuje że Donny van de Beek z Ajaksu, którego ostatnio łączono z przenosinami do Manchesteru United, znajduje się niżej na liście potencjalnych celów Solskjaera niż wspomniana dwójka.

Z kolei w kwestii zawodników potencjalnie odchodzących z Old Trafford, The Athletic wskazuje, co oczywiste biorąc pod uwagę ostatnie doniesienia, na Ashleya Younga, który miał już uzgodnić swoje przenosiny do Interu Mediolan.

Przy czym Ole Gunnar Solskjaer chciałby zatrzymać Anglika do lata, kiedy to wygasa umowa zawodnika z klubem, ale rozmowy w tej sprawie wciąż trwają i dalej niewykluczone jest, że 34-latek do Włoch przeniesie się już w styczniu.

Przy okazji The Athletic potwierdza, że na Old Trafford w obecnym oknie transferowym nie powróci na pewno Chris Smalling. Umowa “Czerwonych Diabłów” z AS Romą ws. wypożyczenia Anglika na cały obecny sezon nie przewiduje możliwości jego skrócenia.

Dyskusja