Getty Images

Erling Haaland, który niedawno podpisał kontrakt z Borussią Dormuntd, był kuszony przez Manchester United. Norweski napastnik zdradził, co przekonało go do transferu na Signal Iduna Park.

Haaland to absolutna rewolucja tego sezonu Ligi Mistrzów. Były już napastnik RB Salzburg w fazie grupowej Ligi Mistrzów strzelił 8 goli, mając zaledwie 19 lat. W całym sezonie Norweg ma na swoim koncie 28 bramek w 22 meczach.

O podpis wielkiego talentu ze Skandynawii biły się największe kluby Europy, w tym Manchester United. Ostatecznie młody napastnik trafił do Borussii Dortmund za 20 milionów euro.

– Dortmund był bezpośredni, mówiąc, że potrzebują mnie w ataku.

– Powiedzieli, że lubią mój styl i chcą mnie u siebie. Podobał mi się sposób, w jaki ze mną rozmawiali. To przekonało mnie do takiego ruchu. Kilka dni szwendałem się po klubie i radziłem się dojrzałych ludzi. Czułem, że Dortmund i ja to dobre połączenie.

– Rozmawiałem z innymi, wielkimi klubami, ale żaden z nich nie dał mi takiego poczucia jak Dortmund.

– Podczas mojej wizyty tam, odbyłem wiele intensywnych rozmów z ludźmi zarządzającymi klubem, szczególnie z Hansem-Joachimem Watzke, dyrektorem sportowym Michaelem Zorcem i trenerem Lucianem Favrem.

– Wszyscy bardzo chcieli, bym tam dołączył. Od samego początku wiedziałem, że chcę tam trafić. Nie mogę się doczekać, aby zagrać przed osiemdziesięciotysieczną publicznością, którzy tworzą wspaniała atmosferę. Jestem podekscytowany.

Dyskusja